REKLAMA
Anywhere logo

Mateusz Kusznierewicz: Tajemnica sukcesu

2016-03-11
...

Sukces ma swoją cenę. Czasem mniejszą, czasem większą, ale za każde osiągnięcie przychodzi nam zapłacić. Waluta jest różna – pot, poświęcenie, czasami łzy. I to mnie bardzo cieszy. Dlaczego? Ze względu na smak zwycięstwa!

 

Często gdy dostajemy coś za darmo, nie przykładamy do tego tak dużej wagi, jak do rzeczy, za które musimy płacić. Ten, kto otrzyma darmową wejściówkę na koncert ma znacznie większą szansę na wybranie innego zajęcia niż osoba, która normalnie zakupiła bilet. W końcu – łatwo przyszło, łatwo poszło.

Sport taki nie jest. Konkurencja jest ogromna, a jedynym sposobem na jej pokonanie jest systematyczny i efektywny trening. Idealistyczny obraz piękna uprawiania sportu psuje tylko doping. Afery z udziałem sportowców rzucają złowrogi cień na ideę rywalizacji. Sprawiają, że sukces przychodzi nieuczciwie. Jestem przekonany, że kiedy taka osoba otrzyma medal, nie czuje nawet 1/10 dumy, euforii i innych pozytywnych emocji sportowca, który ciężką i uczciwą pracą osiągnął wspaniały wynik.

Pamiętam swoje treningi przed Igrzyskami. Wielogodzinne, z mojej perspektywy niekończące się sesje spędzone na morzu. Zawsze można coś zrobić lepiej, więc – kolejna próba. I kolejna. Jestem jednak przekonany, że to właśnie dzięki morderczemu treningowi udało mi się odnieść sukces, to dzięki niemu zwycięstwo miało tak wspaniały smak. Znałem dobrze jego cenę.

Medal olimpijski to tylko przykład. Zasady sportu pasują jak ulał do sytuacji, z jakimi musimy radzić sobie w codziennym życiu. Kierujmy się nimi, a wygramy.

Każdy z nas odnosi większe lub mniejsze sukcesy, staje przed wyzwaniami. Trudno dziś chyba o bardziej popularne wyzwanie niż zrzucenie paru kilogramów, ale samo się nie dokona. Płacimy za to godzinami na siłowni czy odmawianiem sobie słodyczy. Chwila, w której dojdziemy do upragnionej wagi ma lepszy smak niż najlepsze czekoladki! Tego właśnie uczy nas sport – wszystko ma swoją cenę, ale warto.

Sport uczy nas też pokory. Kiedy osiągniemy sukces, jest już z górki. Każdy potrafi wygrywać, jednak niewielu z nas potrafi przegrywać, a to spora sztuka. Uznać czyjąś wyższość, często pomimo wysiłku włożonego w wyzwanie, wymaga prawdziwie dojrzałego charakteru. Łatwo jest zwycięzcy odbierać gratulacje, trudniej składać je z pozycji przegranego. Uczy tego duch sportowej rywalizacji. Kiedy opanujemy tę umiejętność, nie potrzebujemy być w ścisłej czołówce, aby zasłużyć na respekt rywali.

To właśnie jest prawdziwe fair play. Nie tylko w sporcie.

 

fot.: Sylwester Ciszek

REKLAMA