REKLAMA
Anywhere logo

Maj z Mierzeją Wiślaną

2016-05-08
...

Majówka za pasem. Większość z nas zapewne wybierze się nad morze. Ale czy musi to być znowu przysłowiowy „półwysep”? W Polsce mamy dwa takie malownicze miejsca, gdzie ląd wcina się w wielką wodę.

 

Mierzeja Wiślana to długi piaszczysty wał oddzielający wody Zatoki Gdańskiej od Zalewu Wiślanego. Rozpoczyna się jeszcze na lądzie, w samym Gdańsku, a rozpościera się przez prawie 100 kilometrów, aż do Federacji Rosyjskiej. Ale to, co najbardziej nas interesuje, to część między wodami, od Stegny do wschodniej granicy, rozpoczynającej się niedługo za Krynicą Morską. Warto odwiedzić ten skraj Polski w maju, tuż przed apogeum sezonu, gdy pogoda jest już bardzo przyjemna. Do dyspozycji mamy aż pięć weekendów!

mierzeja_wislanaKierunek: Krynica Morska

Dla podróżujących samochodem kierunkiem będzie trasa wojewódzka 501. To droga łącząca Gdańsk z Krynicą Morską. Jadący z południa i ze wschodu wjeżdżają na nią od Nowego Dworu Gdańskiego. Do Krynicy Morskiej można dostać się też promem – z Tolkmicka koło Fromborka.

Krynica Morska jest niewątpliwie największą, ale i jedną z bardziej urokliwych miejscowości na Mierzei. W maju nie będzie jeszcze tak zatłoczona jak w wakacje, a z latarnią morską, promenadą nad Zalewem Wiślanym i urokliwymi uliczkami prowadzącymi do plaży nad Zatoką, gwarantuje miłe wspomnienia. Wspomnienia, które na pewno nie ulecą, jeśli zajrzymy do sklepików bogato zaopatrzonych w pamiątki znad Bałtyku. Żółwiki z muszelek, poduszeczki z foką i ekraniki z przesypującym się piaskiem to raj dla sentymentalnych.

By wycieczka krajoznawcza była kompletna, przyda się przejażdżka Żuławską Koleją Dojazdową, czyli popularną Wąskotorówką. Kursy rozpoczynają się w długi weekend majowy, więc naprawdę szkoda byłoby nie skorzystać. Choć kolejka wygląda jak mała zabaweczka, jest gratką nie tylko dla dzieci. W tym roku jeździć będzie tylko przez sześć dni w maju – w weekend 1-3 maja oraz przed Bożym Ciałem, 26-28 maja, osiem razy dziennie, z ostatnim kursem o 18:50. Do wyboru będą dwie trasy: Nowy Dwór Gdański – Stegna oraz Prawy Brzeg Wisły – Sztutowo.

Na łonie natury

Mierzeja Wiślana to też niepowtarzalna przyroda. Różnorodność gatunków ptaków, które można tam spotkać, rozbudzi instynkt ornitologa nawet w kimś, kto nie odróżnia mewy od kormorana. No i nic nie zrelaksuje tak jak dotleniający spacer po pachnącym igliwiem lesie. Przez całą wysuniętą na wodę część Mierzei przebiega Jantarowy Szlak – trasa piesza, prowadząca wzdłuż Bursztynowego Wybrzeża, od Mikoszewa po Krynicę Morską. Ten z kolei jest częścią Europejskiego długodystansowego szlaku pieszego E9, przebiegającego przez całą Europę, od Portugalii po Estonię.

Będąc w Krynicy, warto przejść się jeszcze kilka kilometrów dalej, w stronę Piasków, by odwiedzić Wielbłądzi Garb. To najwyższa w Europie nieruchoma wydma (49,5 m n.p.m.) i zarazem punkt widokowy. Po krótkim spacerze na górę możemy podziwiać Zatokę Gdańską z jednej i Zalew Wiślany z drugiej strony. Uroku dodadzą przelatujące ptaki, a nawet, jeśli wybierzemy się tam pod wieczór, nietoperze krążące na wysokości koron drzew, tuż nad naszymi głowami. Zwierzęta i rośliny tego obszaru objęte są ochroną. Mieści się tutaj Park Krajobrazowy „Mierzeja Wiślana”, wewnątrz którego znajdują się aż trzy rezerwaty przyrody. Fragmenty Parku wchodzą też w skład obszaru Natura 2000, szczególnie chroniącego ptaki i ich siedliska.

Do zapachu świerku i widoku piaszczystej plaży dołóżmy kolejne zmysłowe doznanie. Wyjeżdżając, mijamy gęsto usiane sklepy rybne, w których nie sposób nie zakupić prawdziwego rarytasu tej okolicy – rybę wędzoną. Mrożone krewetki, które serwowane są nam w wielkomiejskich restauracjach, nie umywają się do tego aromatu. A kto tak nie uważa, ten nie wie nic o życiu.

 

fot.: Rafał Baranowski

REKLAMA
REKLAMA