REKLAMA
Anywhere logo

Mateusz Kusznierewicz: Przetrenowanie

2016-07-07
...

 

Więcej, dalej, szybciej, lepiej. Presja, pod jaką żyjemy w dzisiejszych czasach jest często ogromna. A my staramy się stanąć na wysokości zadania i dać z siebie nie 100%, a 110% - a może i więcej. Na krótką metę taka taktyka może się sprawdzić, ale nie przez dłuższy czas. Doskonale pamiętam ciężar presji, jaka spoczywała na moich barkach przed Igrzyskami w Sydney w 2000 roku. W Atlancie złoty medal. Jadąc do Australii kibice znów widzieli mnie na podium, a ja bardzo chciałem tego medalu i jednocześnie nie chciałem ich zawieść. I dlatego trenowałem. Bardzo dużo, bardzo często. Narzuciłem sobie iście mordercze tempo, aby prześcignąć konkurentów i być lepiej przygotowanym. Sądziłem, że ta strategia przyniesie wymierne efekty. Owszem, przyniosła – najgorszy rezultat dla sportowca – 4. miejsce. Tuż za podium. Szybko zdałem sobie sprawę z tego, co było przyczyną braku sukcesu. Przetrenowanie! Tak naprawdę już lecąc do Australii byłem tak zmęczony, że nie miałem szans na 1. miejsce, choć wydawało mi się, że jest dokładnie odwrotnie. Nie zadbałem o absolutnie konieczną przerwę i wypoczynek przed najważniejszymi regatami, a czas na regenerację jest tak samo ważny, jak ciężka praca.

W życiu każdego z nas obowiązuje podobna zasada. Coraz częściej zostajemy w pracy po godzinach. Nie możemy funkcjonować bez odpowiadania na maile czy telefony w weekendy i na urlopie. Często śpimy za krótko. Rezultatem jest stopniowe przemęczenie, które pociąga za sobą zniechęcenie, marazm, co w efekcie doprowadza do wypalenia zawodowego. Coraz częściej rozumieją to także pracodawcy. Niedawno jeden z największych banków na świecie wydał specjalne zalecenie dla swoich pracowników, aby w piątek kończyli pracę nie później niż o 19:00. Nawet najlepsi specjaliści potrafią się wypalić, a to powoduje brak efektywności, czy nawet zmianę pracy. A przecież żadnemu pracodawcy nie zależy na utracie dobrego pracownika.

Wypalenie ma też negatywne skutki w życiu poza pracą. Brak czasu na zabawę z dziećmi czy wspólne rodzinne spacery często niosą za sobą poważne reperkusje rodzinne. Najcenniejszą rzeczą, jaką każdy z nas otrzymuje, a której nie można kupić za żadne pieniądze jest czas. Dlatego gospodarujmy nim mądrze. Znajdźmy czas i na pracę, i na odpoczynek. Efekty będą korzystne nie tylko dla nas, ale także dla całego naszego otoczenia!

 

fot.: Sylwester Ciszek

REKLAMA