REKLAMA
Anywhere logo

Anna Nazarowicz

Żyć mocniej

2016-07-21
...

 

Anthony Robbins powiedział kiedyś, że każde wielkie osiągnięcie zaczyna się od decyzji, by spróbować. Często widzimy sam szczyt zapominając, że gdzieś tam jest droga, która do niego wiedzie. Był 1956 rok, kiedy Wilhelm Anger podjął decyzję, aby w nią wyruszyć.

 

Nazwę dla swojej marki okularów zaczerpnął z najdłuższego, najszybszego oraz najbardziej niebezpiecznego na świecie wyścigu Carrera Panamericana. Wierzył, że do sukcesu prowadzi droga – długa, trudna i kręta. Postanowił ją jednak przebyć. Z biegiem lat Wilhelm Anger udoskonalał swój produkt. jared leto 1Miał być wyjątkowy pod każdym względem. Jednym z takich posunięć było zastosowanie innowacyjnego tworzywa do produkcji okularów, dzięki któremu stały się one lżejsze o 20%. W przypadku innych modeli był to materiał, który lepiej dopasowywał się do twarzy. Anger próbował, zmieniał, eksperymentował. Wiedział, że chce osiągnąć produkt wyjątkowy. To pragnienie popchnęło go do współpracy z takimi gigantami, jak Porsche, czego owocem była kolekcja The Carrera Porsche Design Collection. Szczyt był coraz bliżej.

Wilhelm Anger poświęcił wiele lat, potu i sił, ale udowodnił, że warto podążać za swoimi marzeniami. I chociaż ich realizacja często bywa trudna, jest jednak możliwa. Bo najważniejsze to mieć odwagę, aby patrzeć w przyszłość i zawsze mieć swoje własne zdanie. Widzieć i sięgać po to, co chcemy osiągnąć. Płynąć zawsze pod prąd, nigdy z nurtem rzeki. To właśnie dla takich ludzi została stworzona kolekcja „The Maverick” (z ang. indywidualista, wolna dusza). Oprawki tych okularów są delikatne i bardzo lekkie. Design nawiązuje do jednej z ikon marki Carrera z linii Original Boeing Carrera Collection. Sięgnęło już po nie wielu, sięgnął również Jared Leto – aktor, piosenkarz, producent, artysta. Leto to pierwszy w historii ambasador marki Carrera, ale przede wszystkim człowiek, który wiedział, jak pokierować swoim życiem, aby znaleźć się w wymarzonym miejscu. Co więcej; nie bał się wyruszyć w tę najtrudniejszą dla siebie podróż. Urodzony w 1971 roku, wychowany przez mamę oraz brata, nie miał łatwego startu. Pierwsze filmowe role były efektem uczestnictwa w niezliczonej ilości castingów. Trud jednak się opłacił, z czasem pojawiły się większe role w takich produkcjach, jak „Requiem dla snu” czy „Witaj w klubie”. Za kreację w ostatniej produkcji otrzymał dwie nominacje do Oscara. Młody artysta zdążył również wyprodukować własny film oraz założyć kapelę rockową 30 Second To Mars. Jego kariera to niezwykła opowieść o tym, jak realizować plan na życie bez względu na pojawiające się przeszkody. To jedna z najbardziej inspirujących osób w świecie show-biznesu. Carrera nie mogła wybrać dla siebie lepszej twarzy. Dla wszystkich, którzy mają w życiu cel, ale boją się go osiągnąć, artysta ma kilka zasad. Warto o nich pamiętać, bo to one pomogły mu dojść do miejsca, w którym obecnie się znajduje. W jednym z wywiadów podkreślił, że „to, co oddziela marzenia od rzeczywistości, to tylko ilość pracy, którą musisz wykonać”. Nie ma rzeczy niemożliwych. Jeżeli jesteś pasjonatem w tym, co robisz, to nic nie jest w stanie cię zatrzymać. Nigdy nie należy słuchać „małych ludzi”, którzy boja się spojrzeć w przyszłość. Jak każdego, tak i młodego artystę również czasami nachodziły wątpliwości. Dzięki odwadze szybko jednak stawał na nogi, aby maszerować dalej.

Mówi się, że sukces ma wielu ojców, zaś porażka jest sierotą. Jednak tak naprawdę wszystko zaczyna się w głowie. I tylko ci odważni, niezależni, o silnych charakterach, są w stanie postawić pierwszy krok na drodze do marzeń, nawet jeżeli od samego początku jest mocno pod górkę. Kiedyś ktoś zechciał, aby ludzka stopa stanęła na Księżycu. Ktoś inny właśnie dla takich ludzi zapragnął robić okulary. A czego ty pragniesz? I co zrobisz, aby to osiągnąć?

 

Galeria zdjęć


REKLAMA
REKLAMA