REKLAMA
Anywhere logo

"Czegoś mi na tym lotnisku brakowało"

2016-09-26
...

 

Kiedy kreślono plany lotniska w Modlinie, nikt nie spodziewał się sukcesu, który obserwujemy dzisiaj. Blisko 3 miliony pasażerów korzystających rocznie z lotniska, 37 kierunków oraz liczne nagrody przyznawane przez krajowe i międzynarodowe instytucje za dynamiczny rozwój czy też najniższe ceny.

 

Z niskokosztowymi podróżami lotniczymi jest tak samo, jak ze smartfonami. Wszyscy przewidywali, że internet zmieni sposób funkcjonowania człowieka, ale nikt nie spodziewał się skali i zakresu tych zmian. Możliwość taniego i szybkiego podróżowania zmieniła sposób myślenia ludzi, styl ich życia, zwiększyła skłonność do podróżowania oraz poznawania nowych miejsc. str. 6-8 - Eat&Fly - Czegoś mi na tym lotnisku brakowało1Ludzie są bardziej mobilni, intensywniej się komunikują ze sobą, oczekują rozsądnych cen, ale także wyższej jakości. Wystarczy spojrzeć na ofertę tanich przewoźników: jeszcze kilka lat temu była pełna pułapek, bilet był tani, ale opłaty dodatkowe nierzadko równały go z cenami tradycyjnych przewoźników. Teraz oferta jest prosta, a polityka przewoźników wobec pasażerów – bardzo liberalna. Skoro zmieniła się percepcja podróży lotniczych, to porty lotnicze, w tym także lotnisko Warszawa/Modlin, odwiedzane są przez niektórych pasażerów częściej niż trzy czy cztery razy w miesiącu. Zmieniły się też nawyki konsumenckie. Klienci nie lubią przepłacać, oczekują porządnego serwisu w rozsądnej cenie. Ktoś może powiedzieć, że w takim miejscu, jak lotnisko nie jest to możliwe i jeszcze kilka lat temu niemal wszyscy zgodziliby się z takim stwierdzeniem. 

– Koszt podróży to nie tylko bilet, ale wszystkie inne wydatki, które temu towarzyszą: dojazd, zakupy na lotnisku czy też korzystanie z oferty gastronomicznej. Jeśli pasażer nie znajdzie dobrej oferty w porcie lotniczym, potraktuje to miejsce jak zwykły przystanek autobusowy. Spakuje w domu przysłowiową kanapkę i butelkę napoju, upominki kupi w przydomowym supermarkecie, a przez lotnisko przemknie niczym duch. Taki model nie jest ani korzystny dla lotniska, ani wygodny dla pasażera. Nam zależy, aby nasza restauracja była naturalnym punktem podróży – mówi Barbara Zielińska, F&B manager w restauracji Eat&Fly. – Staramy się tak dopasowywać ofertę, aby była ona satysfakcjonująca dla pasażerów. Nie jesteśmy restauracją sieciową, ale wykorzystujemy także rozwiązania wypracowane przez tego typu miejsca. Uważamy, że każdy gość powinien zaspokoić swój apetyt za rozsądną cenę. A, jak wiadomo, gusta pasażerów są różne i, o ile cenę na poziomie 39 zł (ok. 9 EUR) za pełnowartościowy dwudaniowy posiłek, z sałatką i deserem łatwo ustalić, o tyle codzienne układanie menu jest już prawdziwym wyzwaniem – dodaje.

– W Eat&Fly ma być przede wszystkim smacznie. Obiecaliśmy sobie, że nikt nie wyjdzie od nas głodny, a specyfika lotniska wymogła na nas szybką obsługę. Takiego czegoś mi na tym lotnisku brakowało – komentuje Ireneusz Jankowski, właściciel restauracji Eat&Fly.

str. 6-8 - Eat&Fly - Czegoś mi na tym lotnisku brakowało4Eat&Fly to miejsce, które od pierwszych dni ma swoich fanów. Główną przywoływaną przez nich zaletą jest wyśmienity smak i duży wybór dań. Podkreślają, że w ofercie znajdują się typowo polskie potrawy, takie jak pierogi, chłodniki czy dziczyzna. Podróżni z zagranicy często stwierdzają nawet, że to jedyny posiłek z kuchni polskiej podczas ich wizyty w naszym kraju. Warszawa obfituje w wiele restauracji oferujących kuchnię śródziemnomorską, egzotyczną czy też amerykańską, ale stosunkowo niewiele restauracji serwuje typowo polskie dania. Drugą ważną sprawą jest sposób przyrządzenia i podania krajowych specjałów. Mają być one miłym wspomnieniem z wizyty w Polsce, a nie nieprzyjemną niespodzianką na koniec pobytu.

Poza przepysznym jedzeniem goście Eat&Fly mają także do dyspozycji darmowy dostęp do internetu. Wielu z nich podkreśla dużą korzyść z elektronicznej tablicy lotów wewnątrz restauracji, dzięki niej mają pewność, że zawsze zdążą na swój lot.

Eat&Fly to gwarancja smaku, która nie drenuje portfeli podróżnych. Restauracja jest również jedynym miejscem na całym lotnisku, które posiada w swoim wnętrzu taras widokowy. Nie ma nic bardziej relaksującego niż lunch albo kawa w akompaniamencie pysznego deseru z widokiem na płytę lotniska. Dużą, często podkreślaną przez gości zaletą tego miejsca jest jego przestronność. Do dyspozycji pasażerów jest ponad 160 miejsc siedzących wewnątrz restauracji, duży taras z parasolami oraz liczne leżaki na werandzie i trawniku.

 

Zapraszamy!

 

 

REKLAMA
REKLAMA