REKLAMA
Anywhere logo

Znakomity międzynarodowy jubileusz PFB

2016-10-05
...
Dobiegł końca siedemdziesiąty, jubileuszowy sezon artystyczny Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku. Filharmonijna orkiestra skupia się już na tym, co będzie, nie sposób jednak zapomnieć o tym, co było, bo z pewnością jej osiągnięcia, zwłaszcza te na arenie międzynarodowej, są godne uwagi.

Jubileuszowy sezon PFB nie przeszedł bez echa nie tylko w Trójmieście. Oprócz niezliczonych koncertów w Gdańsku i w całej Polsce oraz ogromnej ilości wydarzeń, których klasę można porównać do tych ze światowej czołówki, do występu w gmachu na Ołowiance PFB zaprosiła gwiazdy z tak zwanej „górnej półki”. I tak tylko w tym roku w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pojawili się słynni na całym świecie skrzypkowie – Vadim Brodski i Maxim Vengerov, wirtuoz gitary Al Di Meola czy jedyny na świecie aktywnie koncertujący pedal pianista – Roberto Prosseda, który wystąpił na Ołowiance w ramach Gdańskiego Lata Muzycznego.

Dużo działo się jednak nie tylko w Gdańsku. Muzycy Orkiestry PFB mnóstwo czasu spędzili poza rodzimą Filharmonią, dając koncerty w całej Polsce, a także poza granicami kraju. Jednym z najważniejszych wydarzeń minionego sezonu artystycznego było listopadowe tourneé koncertowe po Rosji. Na początku miesiąca pod batutą znakomitego dyrygenta Tadeusza Wojciechowskiego gdańscy filharmonicy zagrali koncert w kaliningradzkim Soborze Chrystusa Zbawiciela, gdzie zostali niezwykle ciepło przyjęci. Kolejnym celem była rosyjska stolica, gdzie Orkiestra PFB miała okazję zagrać w Sali Koncertowej im. Piotra Czajkowskiego w Filharmonii Moskiewskiej, zaliczanej do grona najbardziej prestiżowych audytoriów na świecie. Podczas koncertu, na którym – także pod batutą maestro Wojciechowskiego – zagrano kompozycje Karola Kurpińskiego i Fryderyka Chopina, muzykom z Gdańska na fortepianie towarzyszył laureaci prestiżowego Konkursu Chopinowskiego – wybitni pianiści Dmitrij Szyszkin i Lukas Geniušas. Orkiestra z Gdańska nagrodzona została czymś bezcennym, bo zachwytem zgromadzonej w moskiewskim gmachu półtoratysięcznej publiczności. FILHARMONIA_rozeta_pawelklein.pl

– Przy pełnej sali w katedralnym soborze w Kaliningradzie, ale przede wszystkim w Wielkiej Sali Czajkowskiego w Moskwie dostaliśmy piętnastominutowe owacje na stojąco. To niezapomniane uczucie – mówił po powrocie z rosyjskiego tourneé Roman Perucki, Dyrektor Polskiej Filharmonii Bałtyckiej.

Na początku roku gdańscy filharmonicy wyruszyli w kolejną trasę koncertową – najdłuższą w 70-letniej historii PFB, będącą ukoronowaniem nie tylko sezonu artystycznego 2015/2016, ale całej dotychczasowej działalności Filharmonii. Wybrali się w podróż naprawdę daleką – niemal dwa miesiące spędzili w Stanach Zjednoczonych, gdzie zagrali aż 43 koncerty, wypełniając po brzegi najbardziej prestiżowe audytoria, zwiedzając przy tym 19 stanów. Pozytywne recenzje amerykańskich mediów spływały na Ołowiankę przez cały okres pobytu Orkiestry w USA, zarówno wówczas, gdy muzykami kierował dyrygent Massimiliano Caldi, jak i wtedy, kiedy pałeczkę po nim przejęli maestro Bogusław Dawidow oraz odchodzący już Dyrektor Artystyczny Orkiestry – Ernst van Tiel. Na tourneé nie zabrakło także solistów – filharmonikom towarzyszyli skrzypkowie Jarosław Nadrzycki i Emanuel Salvador oraz pianista Marcin Koziak.

Przy trwającej tak długo trasie koncertowej nie sposób opisać wszystkiego, muszą więc wystarczyć słowa tych, którzy mieli okazję wysłuchać naszej Orkiestry na żywo. „Kiedy duch uwertury „Egmont” unosił się nad publicznością zgromadzoną w Etherredge Center w Aiken, zarówno słuchacze o wytrawnym, jak i mniej wyrobionym słuchu cieszyli się, że mogą tego doświadczać. Mamy szczęście, że tego typu wydarzenia są dla nas dostępne” – napisał po koncercie na Florydzie jeden z dziennikarzy gazety „Aiken Standard”. Równie ważne, jeśli nie ważniejsze, są jednak odczucia „zwykłych” melomanów, od których także słyszeliśmy niesamowite słowa. – Żałuję, że nie mogę wyrazić po polsku, jak znakomite było wydarzenie, w którym brałem udział! Byłem tak poruszony i porwany przez piękno i doskonałość, że po prostu zabrakło mi słów... – usłyszeliśmy po występie w nowojorskim Anderson Center for the Arts.

Pod koniec sierpnia Orkiestra PFB pod kierownictwem maestro Ernsta von Tiela udała się w następną zagraniczną podróż – tym razem do Szwecji. W ramach Baltic Sea Festival, największego i jednego z najbardziej prestiżowych festiwali muzycznych w Skandynawii, filharmonicy z Ołowianki wystąpili w Sztokholmie, po raz kolejny prezentując znakomity poziom i kunszt muzyczny. Było to nie lada wyzwanie, ponieważ muzycy z Gdańska pojawili się na festiwalu po raz pierwszy, od razu wzbudzając zachwyt wśród publiczności i krytyków. Szwedzcy melomani mieli okazję usłyszeć m.in. IV Symfonię współczesnego polskiego kompozytora Henryka Góreckiego, Diviertimento na orkiestrę smyczkową autorstwa Grażyny Bacewicz oraz I Koncert skrzypcowy a-moll Dmitrija Szostakowicza, wykonany wraz ze znakomitą kirgiską skrzypaczką Aleną Baevą.

Wszystkie międzynarodowe występy razem i każdy z nich z osobna świadczą o tym, że ciężka praca muzyków Orkiestry Symfonicznej Polskiej Filharmonii Bałtyckiej nie idzie na marne. Sukcesy, jakie odnoszą filharmonicy dowodzą, że reprezentują oni równie wysoki poziom, jak najbardziej znane i doceniane na świecie orkiestry. I oby tak dalej!

tekst: Katarzyna Szewczyk

REKLAMA