REKLAMA
Anywhere logo

Anna Nazarowicz

Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy

2016-10-15
...
Jest takie miasto na mapie Europy, w którym światowe trendy, muzyka oraz radość życia łączą się w idealną całość. Gdzie ludzka wyobraźnia nie ma żadnych ograniczeń. Berlin. Warto choć raz w życiu odwiedzić to magiczne miejsce, ale jeśli nie ma na to szans, to teraz jej namiastką można się cieszyć również w Trójmieście.

Najpierw był Sopot. Kurort, przez miłośników nazywany również polskim Miami, wydawał się idealnym miejscem na firmę, która indywidualizm uczyniła swoim znakiem firmowym. Nazwa OOG została zaczerpnięta z języka holenderskiego i oznacza po prostu oko. W samo sedno. Trudno o lepszy wybór, jeżeli chodzi salon optyczny. A raczej salony, ponieważ drugi właśnie powstał w głównym mieście w Gdańsku.

oog1

Adam Kujawski przez wiele lat był związany z muzyką klubową, więc w Berlinie był częstym gościem. Niepowtarzalny urok tego miasta oraz mieszankę światowych trendów postanowił przenieść właśnie do swoich salonów, poczynając od wystroju, a na asortymencie kończąc. Na delikatnych konstrukcjach wykonanych ze stali witają nas oprawki tak wysmakowanych marek jak Mykita, Oscar Magnuson, Ic! Berlin czy Moscot, których na próżno szukać w innych salonach optycznych. Te pierwsze są wykonane z najlepszej szwedzkiej stali bez użycia jakichkolwiek śrub, a za powstaniem marki stoi trzech Berlińczyków. Te ostatnie upodobał sobie Johnny Depp. Aktor ulubiony model marki Moscot posiada we wszystkich dostępnych kolorach. To właśnie ten butikowy klimat sprawia, że w progi OOG trafiają ludzie, którzy indywidualny styl i najwyższą jakość cenią ponad wszystko. To, co najlepsze, kryje się jednak pod ziemią. W gdańskim salonie znajduje się piwnica odbudowana z cegieł, które pamiętają bombardowanie miasta podczas II wojny światowej. Posłużyła ona za gabinet do badań optometrycznych. Magii miejscu dodaje graffiti z cytatem z Jose Saramago: „Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy”. Za jego powstaniem stoi Oskar Podolski aka OESU. W przypadku obu salonów nad całością czuwała młoda projektantka Marta Napiórkowska–Łosiń ze studia Mana Design. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania, co doceniły media – sopocki salon został okrzyknięty jednym z najpiękniejszych na świecie, drugi – gdański, bezdyskusyjnie ma szansę mu dorównać.

Galeria zdjęć


REKLAMA
REKLAMA