REKLAMA
Anywhere logo

Nowe perspektywy branży turystycznej

2016-11-04
...
Incoming Poland, Gdańsk & Pomorskie Region to nowa jakość spotkań biznesowych w branży turystycznej. Rozbudowana formuła workshopu to już nie tylko okazja do rozmów, ale sprzyjająca przestrzeń dla zawierania trwałych i efektywnych partnerstw biznesowych, a dla regionu skuteczny sposób komercjalizacji oferty przyjazdowej.

Rozmowa z Krystyną Hartenberer-Pater, dyrektor Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.

Za nami kolejna, trzecia już edycja. Jak narodził się sam pomysł organizacji wydarzenia?

Potrzeba kojarzenia dedykowanych spotkań jest ogromna, a regionalna organizacja turystyczną jest idealną platformą pozwalającą wypracować sprawne mechanizmy współpracy pomiędzy rodzimą branżą, a zagranicznymi tour operatorami. Zatem naszą ambicją stało się wykreowanie wydarzenia, jakich w Polsce jest niewiele, łączącego w sobie kilka kluczowych elementów istotnych dla sprawnego funkcjonowania gospodarki turystycznej regionu. I udało się, w 2013 roku po raz pierwszy zmaterializowaliśmy długo dojrzewającą w nas ideę i zorganizowaliśmy pierwszą edycją, dedykowana rynkowi skandynawskiemu. Doświadczenia z ubiegłych lat pozwalają nam stale udoskonalać formułę i dostosowywać ją do aktualnych potrzeb i preferencji branży.

Jak wygląda ta impreza w szczegółach?

Pierwszy dzień to tradycyjnie czas na indywidualne rozmowy stolikowe według wcześniej przygotowanych agend spotkań. Dzień drugi to tematyczne wizyty studyjne w regionie pomorskim, pozwalające zaproszonym gościom na poznanie oferty turystycznej, jak i zaprezentowanie destynacji pod kątem przygotowania do obsługi gości zagranicznych. Nie brakuje też okazji do networkingu i kontynuacji rozmów zapoczątkowanych w trakcie spotkań B2B.

krystyna_hartenberger_paterPoza aspektem biznesowym Incoming Poland, Gdańsk & Pomorskie Region to również dawka świeżej wiedzy. O program merytoryczny od dwóch edycji dba Gdańska Organizacja Turystyczna, która w tym roku przygotowała warsztaty z zakresu budowania wizerunku polskich regionów oraz wyzwań w zarządzaniu sektorem turystycznym i hotelarskim.

Oczywiście staramy się tez być elastyczni i szybko reagować na wszelkie pojawiające się sugestie. W czasie pobytu na Pomorzu nasi goście na bieżąco poznają specyfikę destynacji, nawiązują kontakty, rodzą im się pomysły, które chcą jak najszybciej zweryfikować. Tak wiec np. poza 4 regularnymi programami wizyt kilku tour operatorów miało szansę na indywidualny, „szyty na miarę” dzień. To spore wyzwanie logistyczne, ale tylko takie ma szansę procentować i przynieść wymierny efekt.

Kto uczestniczy w Incoming Poland?

Jesteśmy przygotowani na przyjęcie około 40 hosted buyers nad selekcją których starannie pracujemy już od początku roku. Dominują kontrahenci ze strategicznych dla regionu pomorskiego rynków: Szwecji, Norwegii czy Niemiec, jednak każdego roku zapraszane są również nowe perspektywiczne rynki. Dlatego tegoroczna edycja poszerzona jest o kontrahentów z Izraela oraz Chin i Hongkongu. Ubiegłoroczna edycja to udział Włoch czy Japonii.

Dywersyfikujemy rynki, ale i profil uczestników. Zależy nam, aby zaprosić jak najbardziej reprezentatywnych partnerów z różnych dziedzin, które wpisują się w strategię marketingową regionu. Szczególny nacisk kładziemy zatem na zaproszenie tour operatorów specjalizujących się w turystyce zdrowotnej, golfowej czy kulturowej. Ten rok to kolejne specjalizacje: turystyka przyrodnicza, sportowa. Jest to dla nas duże wyzwanie, niemniej jednak takie podejście determinuje rynek usług i podejście konsumentów.

Druga strona to przede wszystkim pomorska branżą turystyczna: hotelarze, tour operatorzy, operatorzy produktów turystycznych. Jednakże chętnie gościmy też partnerów spoza regionu, a więc tour operatów organizujących przyjazdy na Pomorze. Daje nam to szansę zacieśnić kontakty z biurami z Małopolski czy Mazowsza, które dominują na tym rynku i mają największy udział w obsłudze gości przyjeżdżających do Polski. Obowiązuje jednak selektywny dobór uczestników spotkania w oparciu o zgłaszane preferencje zarówno ze strony polskiej jak i zagranicznej.

Pierwsza ocena edycji 2016?

Pod kątem organizacyjnym na pewno bardzo udana. 36 tour operatorów z 11 rynków żywo zainteresowanych destynacją i upatrujących w niej perspektywiczny rynek wyjazdowy dla swoich klientów. Teraz jednak sporo zależy od biznesowych negocjacji i determinacji obu stron na pomyślne kontraktowanie. Pierwsze sygnały pozwalają jednak optymistycznie patrzeć na ten proces.

REKLAMA
REKLAMA