REKLAMA
Anywhere logo

ŁADne ilustracje

2016-11-07
...
Projekt „Look! Polish Picturebook!” miał swój początek w publikacji o tym samym tytule. Potem były wystawy i warsztaty w Rydze, Wilnie i Tallinie. Rozmawiam z dr Małgorzatą Cackowską – inicjatorką całego przedsięwzięcia.

Polska książka ilustrowana to temat szeroki. Jak poruszać się po tym obszarze?

Kluczy może być wiele. Jeśli chodzi o ilustrację książkową dla dzieci, może to być klucz historyczny – to, co było kiedyś i to, co jest teraz. Może być też rozróżnienie na książki komercyjne, czyli dostępne w supermarketach i niemające wysokiej wartości artystycznej i edukacyjnej,oraz na te artystyczne – przemyślane koncepcje, mające walory estetyczne i edukacyjne. Mam przekonanie, że ilustracje muszą być „ładne” od słowa „ład”. To nie jest kwestia gustu, to musi być po prostu dobry projekt. Jeżeli to jest ilustracja dla małych dzieci, musi być wyraźna figura na wyraźnym tle. Ilustr_Marianna Oklejak_NCK_1Muszą to być sensowne przedstawienia, które dadzą dziecku szansę złapać ideę, którą przedstawiają – jakiś przedmiot typu jabłko czy abstrakcyjne pojęcie, na przykład przeciwieństwa. Projekt musi być dobry, porządny i zgodny ze sztuką projektowania, nie feerią dzikich barw, która atakuje oczy. Książka obrazkowa jest pierwszym kontaktem dziecka ze światem przedstawionym, także ze sztuką. Powinna więc być jak najbardziej różnorodna i dawać jak najwięcej szans poznawania świata. Książka obrazkowa, którą można uznać za odrębny gatunek sztuki, jest w całości zaprojektowaną przez artystę formą – od okładki, przez wyklejkę, typografię, po wszystkie elementy estetyczne książki jako obiektu materialnego. Ilustracja jest jednym z elementów. Ów ład musi jednak dotyczyć całości.

W jaki sposób klasyka polskiej ilustracji z lat 50., 60. i 70. rezonują w pracach młodych artystów?

W naszym projekcie „Look! Polish Picturebook!” – zarówno w publikacji, jak i na wystawach – chcemy pokazać ciągłość tradycji polskiej szkoły ilustracji. To, co staramy się pokazać w projekcie, to że DNA np. Bohdana Butenki jest w niemal każdym dzisiejszym artyście tworzącym książkę obrazkową. Pokazujemy wybrane zestawienia dawnych twórców z tymi współczesnymi i dialog pokoleń. Pokazujemy ciągłość, ale też zmianę. Zresztą twórcy, którzy dziś odnoszą sukcesy, są wybitnymi uczniami tamtych mistrzów – np. Janusza Stannego, który wykładał w warszawskiej ASP.

Jak dzisiejsze książki obrazkowe opisują zmieniającą się rzeczywistość?

Jeśli chodzi o wolność artystyczną, nie ma różnic pomiędzy tym co kiedyś i teraz. Natomiast dziś istnieją pewne tendencje, które są znakiem naszych czasów. Książka obrazkowa potrafi dotrzeć nie tylko do dziecka, ale i do dorosłego. Stąd rozwiązania, które przemawiają do jednego i drugiego.Ilustr_Grazka Lange_NCK_1 Podejmuje się też tematy, które kiedyś nie istniały ze względu na ich tabuizację. To znamienne nie tylko dla Polski, ale literatury dla dzieci w ogóle. Porusza się trudne problemy życiowe, jak śmierć, choroby, trudne emocje, depresja, rozwód rodziców, przemoc. Mówi się, że takie rzeczy po prostu się zdarzają. Być może wcześniej nie wiedziano, jak to dziecku przekazać.

To znaczy, że książka dla dzieci może być terapeutyczna i dla dzieci, i dla rodziców?

Nurt poruszania trudnych tematów w książkach dla dzieci wytworzył się już dawno w Skandynawii i Polska również czerpie z tego wzorca. Ale ja nie lubię funkcjonalności książek. Wiele książek obrazkowych ma bardzo duży potencjał artystyczny, a przy okazji terapeutyczny, profilaktyczny czy edukacyjny. Mówi się w nich o pewnym aspekcie życia bez nachalnej psychologizacji – jak w książkach Piji Lindenbaum czy duetu Gro Dahle i Sveina Nyhusa.

Na czym polega unikatowość polskiej książki obrazkowej?

Jest w niej niebywałe zróżnicowanie środków artystycznego wyrazu, zaskakujące dla wielu twórców, badaczy i czytelników polskich i zagranicznych. Artyści wprost prześcigają się w wyszukiwaniu oryginalnych sposobów przedstawień i połączeń tekstu z obrazem. Zestawienie w naszej publikacji, czyli książce obrazkowej o książkach obrazkowych stara się ukazać to bogactwo, a najlepiej przemawia wystawa, na której ludzie mogą zobaczyć te książki, poczuć, jak działa obcowanie z książką, która od początku do końca została stworzona po to, żeby cieszyć

REKLAMA
REKLAMA