REKLAMA
Anywhere logo

Andrzej Saramonowicz

Czytanie według Saramonowicza: Adwokat i zbrodnie w celuloidzie

2016-11-21
...

Większość ludzi – co należy uznać za okoliczność raczej szczęśliwą - zna salę sądową wyłącznie z sali kinowej. Od przeszło stulecia filmy najsilniej kształtują nasze wyobrażenie o sprawiedliwości lub niesprawiedliwości, dziejących się za drzwiami sądu.

15540

Sam również mam podobne doświadczenia: to nie prawnicy, ale właśnie filmowcy byli moimi pierwszymi przewodnikami po świecie oskarżonych, świadków, ławników, prokuratorów, sędziów i adwokatów, a podglądane zza pleców matki w telewizorze takie filmy jak „Dwunastu gniewnych ludzi” Sidneya Lumeta, „Anatomia morderstwa” Otto Premingera czy „Zabić drozda” Roberta Mulligana, zbudowały moje sądowe imaginarium. Na tyle silnie, że idealny obrońca już na zawsze musi mieć dla mnie tę samą szlachetność w spojrzeniu, jaką mieli Henry Fonda, James Steward czy Gregory Peck.

Jacek Dubois – jeden z najwybitniejszych współczesnych polskich adwokatów – napisał książkę, w której analizuje pod względem prawniczym treść dwudziestu filmów, których miejscem akcji jest właśnie sąd. Wiem, brzmi to może nie nazbyt atrakcyjnie, ale wierzcie mi państwo, że „Mordowanie na ekranie” to prawdziwie wciągająca lektura. Dubois jest bowiem kimś więcej niż jedynie uznanym prawnikiem; to przede wszystkim niezwykle ciekawy intelektualista, który umie analizować i tłumaczyć rzeczywistość w sposób prawdziwie odkrywczy i twórczy.

Kino to moje życie. Mam wrażenie, że wiem o nim – teoretycznie i praktycznie – całkiem sporo, a mimo to „Mordowanie na ekranie” pozwoliło mi dotrzeć do sensów wielu wspaniałych filmów, które bez analizy prawniczej Jacka Dubois na zawsze pozostałyby przede mną zakryte. Czytając jego książkę miałem wrażenie, jakbym znalazł się na pasjonujących wykładach, w których mieszają się filmoznawstwo z etyką, prawo z literaturą i historia z filozofią.

 

Jacek Dubois, „Mordowanie na ekranie”, Wydawnictwo C.H.Beck, Warszawa 2016

REKLAMA