REKLAMA
Anywhere logo

Jacek Górecki: NA AFISZU #11

2017-02-16
...

„Spowiedź Chuligana. Jesienin” - Sergiusz Jesienin

Teatr Polonia – reż. Krzysztof Jasiński

 

„Nad Polską chmura dziś krwawa zawisła. I czerwone krople palą polskie miasta. Ale świeci się w blasku dawnych wieków gwiazda. Pod falą purpurową, wzburzona, płacze Wisła.” Tak rozpoczyna się wiersz Sergiusza Jesienina „Polska”, który dzisiaj nabiera zupełnie nowego znaczenia. Tak jakby przewidział to wszystko, co teraz. Było to zresztą istotne w całej twórczości rosyjskiego poety, przedstawiciela imażynizmu. Ten cały futuryzm i jego ballada o zwykłym człowieku w niezwykłym życiu. Jesienin, który tak często inspiruje swoją twórczością współczesnych artystów, powraca ponownie. Tym razem w ciele Andrzeja Grabowskiego, który próbuje nam opowiedzieć smutną czy wręcz tragiczną historię poety. Poety, którego śmierć wciąż dla wielu jest niewytłumaczona i zatajona. Ale Grabowski w swojej „Spowiedzi Chuligana” nie wchodzi w to śledztwo, skupia się raczej na prozie życia. A ona do łatwych nie należy, tym bardziej, że tak szybko przemija. Żeby ją zrozumieć, należy popatrzeć wstecz, a to wymaga nie tyle odwagi, ile obnażenia.

na_afiszu1

W spektaklu w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego życie miesza się z miłością, rozczarowanie ze śmiercią. To podróż w głąb siebie, swoich słabości i zawodów. Ale ta podróż jest także intymną podróżą Andrzeja Grabowskiego. Aktora, który nagle staje skromnie przed widzami na scenie i porzuca tę przeklejoną przez lata gębę, którą narzucili mu inni twórcy, stając się zwyczajnie romantykiem opowiadającym o przemijaniu i najpiękniejszych uniesieniach, jakie może przynieść życie. Nie tylko przy pomocy Jesienina opowiada nam o sobie. Widzimy też to namacalnie w postaci archiwalnych nagrań z krakowskiego spektaklu z 1992 roku, kiedy to po raz pierwszy aktor zmierzył się z postacią poety. I mimo iż to powrót do roli po dwudziestu czterech latach, to jest w tym coś zupełnie innego, z jeszcze większym ciężarem, bagażem doświadczenia. Wiadomo - im starsza dusza, tym bogatsza, ciekawsza. I Grabowski to potwierdza stając przed nami w skromnej scenografii i spowiadając się z najintymniejszych rzeczy, jednocześnie momentami chwytając nas za gardło. Bo w tej spowiedzi jest dwóch Chuliganów. I najistotniejsze jest to, żeby o nich nie zapominać, bo niosą ze sobą całe to bogactwo niełatwego życia. Będąc też istotnym komentarzem do teraźniejszości.

REKLAMA
REKLAMA