REKLAMA
Anywhere logo

Wojownicy Masajów

2017-03-28
...
Masajowie to grupa etniczna zamieszkująca północną Tanzanię. Kilka miesięcy temu miałam przyjemność odwiedzić to miejsce, poznać i fotografować tamtejszych ludzi.

Wioska

Wioska jest usytuowana w północnej dzikiej część Tanzanii. Jest kompletnie uzależniona od natury, a jednocześnie z nią współgra. Żywopłot chroni wioskę przed dzikimi zwierzętami – to piękna, naturalna ochrona. Masajowie żyją w harmonii z naturą, budują domy z gliny, piją wodę z jeziora i żyją jak jedna wielka rodzina. Mężczyźni mają przyzwolenie by posiadać kilka żon – jeden z najpopularniejszych mężczyzn w wiosce ma 45 żon i ponad 150 dzieci. Większość dzieci, z którymi rozmawiałam, powiedziała mi, że są rodzeństwem, wyjaśniając: „Ta sama matka, inny ojciec”. Poruszając się po wiosce poznawałam wojowników, popijałam herbatę z kobietami i czułam, że nareszcie dotarłam do raju dla fotografów. 

Suzanne-Mateboer1

Przed zachodem słońca zdałam sobie sprawę, że zgubiłam osłonę obiektywu, kompletnie straciłam nadzieję, że ją odnajdę, nie wspominając o kupnie nowej w tak odległym miejscu. Razem z dziećmi z wioski wróciliśmy do pustynnych terenów, gdzie wcześniej spacerowaliśmy cały dzień. Poprosiły mnie bym pokazała spód moich butów, który bardzo uważnie przestudiowały. Nagle wszystkie dzieci zaczęły biegać po okolicy i pokazywać coś na ziemi. Po 5 minutach odnalazły ślady moich butów i oczywiście osłonę obiektywu.

Wojownicy

Spędzając czas w wiosce nauczyłam się wiele na temat tamtejszej kultury i tradycji Masajów. Niektóre z tradycji mogą się wydawać okrutne dla nas, ludzi zachodu, ale ja pozostawałam otwarta na nieznane i starałam się w żaden sposób nie oceniać. Jedna z najważniejszych tradycji dotyczy męskości. 

W przeszłości mężczyzna musiał udowodnić swoją męskość przez zabicie lwa, jednak gdy rząd zabronił tego obrzędu Masajowie musieli zmienić swoją tradycję. W dzisiejszych czasach zamiast zabicia lwa młodzi chłopcy są wysyłani do lasu o zachodzie słońca. Gdy zrobi się kompletnie ciemno, mężczyźni z wioski zaczynają go straszyć nosząc maski na twarzy, zmuszają chłopca by wspinał się na drzewa, biją go rózgami, wrzucają do wody i straszą ogniem. Chłopiec nie ma prawa pokazać żadnej oznaki strachu. Jeśli zawiedzie będzie musiał czekać 7 lat na kolejną szansę udowodnienia męskości. Jeśli jednak wytrzyma do świtu, będzie przeniesiony z powrotem do wioski, gdzie w tradycyjnej chacie zostanie obrzezany. Cały proces trwa około 20 minut i jest bardzo bolesny. W jego trakcie mężczyźni z wioski otaczają młodzieńca i bardzo uważnie obserwują jego twarz, szukając oznak bólu lub strachu, podczas gdy kobiety nasłuchują jakichkolwiek odgłosów, jak płacz czy jęczenie. Jeśli w tym momencie chłopiec nie wytrzyma i okaże jakiś znak słabości, cały wysiłek pójdzie na marne i znów będzie musiał czekać 7 lat, w czasie których nie będzie uznawany za mężczyznę. Jeśli jednak sprawdzian powiedzie się, zostanie on pomalowany na czarno i nie będzie mógł się umyć przez 3 miesiące.

Suzanne-Mateboer8

Zostanie też strażnikiem wioski. Dopiero po tym czasie zostanie uznany za mężczyznę i obdarzony szacunkiem. Kilku mężczyzn z wioski opowiedziało mi w szczegółach o ich osobistym doświadczeniu tej tradycji i wszyscy zgadzali się jednogłośnie, że teraz nie boją się niczego.

O fotografie:

Na co dzień Suzanne mieszka w Amsterdamie w Holandii i zajmuje się głównie reportażem dokumentalnym, fotografią portretową i komercyjną. Kocha podróżować i odwiedzać nieodkryte miejsca, gdzie odnajduje swój fotograficzny raj. 

 

Photos By Suzanne Mateboer

Story by Suzanne Mateboer 

Suzanne jest reprezentowana przez platformę fotograficzną www.bookingaphotographer.com 

Galeria zdjęć


REKLAMA
REKLAMA