REKLAMA
Anywhere logo

WSZYSTKIE NIEPRZESPANE NOCE: Krótkie momenty młodzieńczej ekstazy

2017-04-12
...

Michał Marczak, twórca znany przede wszystkim z kontrowersyjnych dokumentów (Fuck For Forest, Koniec Rosji), tym razem pokusił się o stworzenie portretu współczesnych dwudziestolatków. Wszystkie nieprzespane noce przedstawiają historię Krzyśka i Michała,  dwójki przyjaciół znajdujących się w martwym punkcie swojego życia. Ścieżki, którymi podążają bohaterowie wybrukowane są krótkimi momentami młodzieńczej ekstazy, która skrywa za sobą lęk przed nadchodzącą nieuchronnie dorosłością. Zawieszeni między smutną rzeczywistością a euforycznym stanem niekończącej się imprezy młodzieńcy, przechodzą przez kolejne fazy swoich nieudanych związków i prób odnalezienia sensu w otaczającym ich, dynamicznie zmieniającym się świecie.

Mocno inspirowany prawdziwymi wydarzeniami debiut fabularny Marczaka jest pokłosiem znajomości reżysera z Krzysztofem Bagińskim i Michałem Huszczą (odtwórcami głównych ról); ich losy splotły się zresztą na wspólnej imprezie. We wszystkich nieprzespanych nocach na próżno szukać jednak scen archiwalnych czy rejestrowanych w sposób zgodny z konwencjami kina dokumentalnego. Film stanowi barwny kolaż wspomnień z wspólnych eskapad po nocnej Warszawie. Teledyskowa forma, w której zostają one zaprezentowane na ekranie odzwierciedla mgliste, aczkolwiek nasycone silnymi emocjami flashbacki twórców. Paradokument eksponuje obraz zagubionych, żyjących chwilą młodych ludzi poszukujących perspektyw na przyszłość. Oglądanie filmu Marczaka przywodzi na myśl  kultowy tekst z Dnia Świra Koterskiego: Absurdem jest fakt, że o swoim życiu decydujemy za młodu kiedy jesteśmy kretynami. W miejscu podjęcia ważnych decyzji znajdują się bohaterowie filmu Marczaka, a dająca coraz więcej możliwości współczesność zdecydowanie utrudni wybranie tych właściwych. Czy coś z tytułowych nieprzespanych nocy pozostanie im w pamięci wartościowego?

niesprzepane-do-tekstu

Wszystkie nieprzespane noce idealnie wpisują się w popularny ostatnio nurt filmowych portretów „wiecznych chłopców” uciekających przed dojrzałością w krainę beztroski i idyllicznej zabawy. Wystarczy przytoczyć tytuły innych europejskich produkcji z 2016 roku – holenderską Belgica czy duńskiego We krwi ogłoszonego już skandynawską wersją dzieła Marczaka. Potrzeba takiego portretowania młodych ludzi nie bierze się więc znikąd, natomiast świadomość, że film jest dokumentalizowany potęguje poczucie niepokoju. Obraz bohaterów w filmie jest dość jednoznaczny. Przedstawia rozkapryszonych młodych ludzi, którzy dostali od życia bardzo wiele, lecz nie potrafią tego spożytkować i spędzają czas na imprezach oraz pozornym „czerpaniu z życia”. Autor nie wychodzi poza mikroświat bohaterów, tworząc obraz pozbawionych ambicji dwudziestolatków mylących hedonistyczną przyjemność z prawdziwym szczęściem. Film nuży monotonną konstrukcją opartą na przeplecionych scenach dialogowych z sekwencjami imprezujących bohaterów. Mosiężny humor oparty na „mówieniu od rzeczy” pijanego i naćpanego bohatera zaczyna męczyć widza swoją przewidywalnością i infantylnością. 

Dla fanów Jima Jarmuscha zachęcające może być nawiązanie do filmów uznanego, obok Woody’ego Allena,  za najbardziej „europejskiego” z amerykańskich reżyserów. Główny bohater jest postacią jakby wyjętą z filmów Nieustające wakacje (1980) czy Inaczej niż w raju (1984). Pozbawione niekiedy sensu rozmowy Krzysztofa i Michała skłaniają widza do głębszych refleksji nad ich miałką egzystencją. No i oczywiście papierosy... Ilością wypalonych papierosów Wszystkie nieprzespane noce zapewne mogłyby rywalizować jak równy z równym z dziełami przywołanego Jarmuscha.

Marczak podjął się trudnego zadania: sfabularyzowania historii, którą doskonale zna a dodatkowo operowania  w niej aktorami „z życia wziętymi”. Na festiwalu filmowym w Gdyni, podczas spotkania z twórcami, Michał Huszcza teatralnie rozlewając wodę na środku sceny oznajmił, że tak działają na niego stres i leki. Zabawne? Mając w pamięci dwugodzinny seans, który wielu traktowało jako humorystyczną i przerysowaną fikcję – raczej nie. Mimo swych niedoskonałości, Wszystkie nieprzespane noce są świetnym pretekstem do podjęcia refleksji o tym, co właściwie oznacza „dobre życie”, do którego przecież każdy z nas dąży...

 

Tekst: Dawid Dróżdż

Dystrybutorem filmu jest Kino Świat (premiera dvd)

REKLAMA
REKLAMA