REKLAMA
Anywhere logo

Miesiąc komplementów

2017-05-08
...

Jedno zdanie potrafi zmienić myślenie, niekiedy i życie. Życia jeszcze nie zmieniłam, ale otworzyłam oczy, do tej pory zamknięte, na komplementy. „Pięknie wyglądasz, w ogóle jesteś piękną kobietą” – to jedno z pierwszych zdań, jakie usłyszałam podczas rozmowy. Spotkanie zawodowe miało być krótkie, rzeczowe, przedłużyło się, i to znacznie, a tematyka mocno rozszerzyła. Co robisz kiedy słyszysz komplement? Odpowiedź jest prosta: dziękujesz i idziesz dalej. Też tak myślałam. Do tamtej chwili. Okazuje się, że proste rzeczy są najtrudniejsze. Zamiast podziękować, zaczęłam błądzić wzrokiem próbując zawiesić go na paprotce, podłodze, a następnie kartkach papieru. Później było jeszcze gorzej. Nie wyszło ukrycie zakłopotania, więc padło kolejne pytanie: „Dlaczego kobiety nie potrafią przyjmować komplementów?” Odpowiedź od razu nie padła, ale temat szybko wrócił. 

Ten mężczyzna słynie z uwielbiania kobiet. Nie kryje się z tym. Ostatnio zaczepił jedną na ulicy. Nie była Miss Polonią. Miała ponad 40 lat i kilka kilogramów nadwagi, ale w tamtej sytuacji nie ważny był ani wiek, ani rozmiar, tylko zapach. Podszedł kilka metrów za nią, bo chciał jej powiedzieć „przepięknie pani pachnie”. Zatrzymała się, była lekko zażenowana, jedyne, co z siebie wydusiła, to że nikt wcześniej czegoś takiego jej nie powiedział. 

Mnie zamurowało bardziej, nie wydusiłam z siebie ani słowa. Myślałam w duszy – tani tekst. Wstałam w piątek rano, w pośpiechu ledwo zdążyłam wypić kawę. Sińce pod oczami, włosy nie widziały szamponu od dwóch dni, a na sobie zamiast sukienki miałam przydużawą koszulę i trampki. Czuję się jak napompowany balon, bo pewnie woda się zatrzymała w organizmie od zmęczenia i nieregularnego jedzenia. Czy on jest ślepy? A może mówi to przez grzeczność? Mógłby sobie darować i milczeć. Powodu nie poznam, być może go wcale nie było. Być może tak uważał i postanowił podzielić się ze mną tą wiedzą. Wiem za to, że mężczyźni tak rzadko bezinteresownie mówią kobietom komplementy, że najzwyczajniej się od tego odzwyczaiłyśmy. Ogłaszam zatem maj komplementów – przestańmy stresować się, czy jesteśmy cool, czy wpasowałyśmy się w cudze ramy, przyjmujemy miłe słowa, dziękujemy i otaczamy się ludźmi, którzy nas lubią. Amen.

REKLAMA
REKLAMA