REKLAMA
Anywhere logo

Dawid Dróżdż

ENKLAWA: Skazany na życie

2017-07-05
...

Dążenie do odnalezienia własnego miejsca na ziemi zapewniającego bezpieczeństwo, szacunek innych i bliskość ukochanych osób jest jednym z nadrzędnych celów ludzkiej egzystencji. Co jeśli jednak historia kreśli linie naszego losu w sposób odmienny od naszych wyobrażeń skazując nas na wykluczenie i samotność? 

Enklawa Gorana Radovanovicia jest ważnym komentarzem do ciągle żywego tematu dyskryminacji etnicznych będących jedną z najboleśniejszych europejskich chorób ostatnich lat. 

Dziesięcioletni Nenad jest chłopcem pragnącym podobnie jak jego rówieśnicy przeżyć swoje dzieciństwo w szczęściu i beztrosce. Niestety los sprawił, że jedynymi przyjaciółmi w jego życiu są umierający dziadek, ojciec alkoholik i pop dotrzymujący towarzystwa w codziennych podróżach do szkoły opancerzonym pojazdem chroniącym przed atakami agresorów. Akcja filmu osadzona w kosowskiej enklawie realistycznie przedstawia trud życia w zniszczonym przez zbrojne konflikty państwie, usytuowanym na styku dwóch kultur. Czy mikroświat głównego bohatera jest w stanie wybić się ponad rzeczywistość przepełnioną złem i pozwoli na życie własnym życiem?

Podróże do szkoły w wojskowym pojeździe izolują Nenada od społeczności niczym chorego na trąd pacjenta, narażonego na prześladowania „zdrowych” albańskich rówieśników. Radovanović krytykuje młode pokolenie żądne krwi wrogów swoich ojców, przypominając przy tym, że odrębność nie zasługuje na potępienie, a zemsta i zacietrzewienie we własnych poglądach potęguje zło. Naned, skazany na odosobnienie urozmaicone jedynie partiami gry w domino z umierającym dziadkiem, odnajduje namiastkę normalności w zawarciu, wydawałoby się, nie mającej prawa bytu przyjaźni z rówieśnikami odmiennej narodowości. Przyjaźń chłopców staje się symbolem ponad podziałowości i siły ludzkiej empatii, tak często deprecjonowanej w dzisiejszym świecie. Czy jednak owa relacja pozwoli Nenadowi na ucieczkę od jarzma etnicznego konfliktu, czy jedyną szansą na lepsze życie okaże się emigracja? Jak jednak wiadomo, niezbędnym elementem szczęścia jest wolność, rozumiana w tym wypadku jako wielość wyborów, której głównemu bohaterowi nie jest dane zaznać.

enklawa

Dzieło Radovanovicia przedstawia świat mieszkańców Kosova w dobitnie realistyczny sposób, wpisując się tym samym w stylistykę dzieł z byłego bloku wschodniego, takich jak Grbavica czy 12:08 na wchód od Bukaresztu ukazujących beznadzieję bohaterów próbujących rozprawić się z ciążącą na nich przeszłością. Niezwykłe zdjęcia tworzą barwną mozaikę złożoną z kolorowego świata muzułmanów, szarego domu rodziny Nenada i osnutych ciemnością klaustrofobicznych przestrzeni symbolizujących zniewolenie głównego bohatera. Obdrapane, obmierzłe domy czy pozostałości po zburzonych budowlach korespondują z pozostającymi w ciągłym napięciu mieszkańcami. W kontraście do tego stoją ujęte przez autora plenery cechujące się nieograniczoną przestrzenią i niemierzalnym urokiem. Jak jednak czerpać radość z napawania się pięknem świata, jeśli poprzez ingerencję drugiego człowieka bezustannie towarzyszy nam strach przed śmiercią?

Enklawa jest uniwersalnym dziełem wyrażającym ważne poglądy w kontekście dzisiejszej sytuacji na starym kontynencie. Radovanović bowiem każe nam spojrzeć na bohaterów nie jako na Serbów, Albańczyków, muzułmanów czy chrześcijan, lecz jako na ludzi złożonych z takich samych kości, tkanek i chrząstek jak my wszyscy. Definicja zła czy dobra nie bierze się z naszego pochodzenia czy wyznawanych poglądów, lecz z czynów, których się dopuszczamy. Autor przypomina zarazem, że jedynie scalenie wszystkich odmiennych od siebie kostek domina w jedną całość, może przynieść światu upragniony ład. Bez wątpienia ważne dzieło serbskiego twórcy pozostawi widza z refleksjami na temat współczesnych problemów geopolitycznych, dostarczając przy tym wielu filmowych wzruszeń. 

 

Dystrybutorem filmu jest Spectator

REKLAMA
REKLAMA