REKLAMA
Anywhere logo

Dominik Drygas: Świat jest piękny, popatrz!

2017-07-12
...
Dominik Drygas jako architekt wnętrz od wielu lat pomagał ludziom tworzyć wyjątkową przestrzeń do codziennego życia. Odważne i niepowtarzalne realizacje zaprowadziły go na sam szczyt. Jednak jego wyobraźnia była gotowa na znacznie więcej. Wyruszył w podróż, która trwała trzy lata i zupełnie odmieniła jego życie. To, co z niej przywiózł, przenosi na płótno. Nie tylko za pomocą pędzla.

Przez ostatnie trzy lata podróżowałeś po świecie. Zostawiłeś swoją karierę, swoje życie w Polsce. Czego szukałeś? Czy udało ci się to znaleźć?

Miałem potrzebę spojrzenia z innej perspektywy na swoją pracę oraz otaczającą mnie rzeczywistość. A podróżowanie oraz możliwość obcowania z inną kulturą zawsze mnie inspirowało, pobudzało moją wyobraźnię. Ten wyjazd dał mi możliwość powrotu do pracy z nowymi pomysłami, nową energią. 

Które z miejsc szczególnie zapamiętałeś i które wpłynęło najmocniej na twoją twórczość? 

Przede wszystkim Gruzja i Armenia, które stanowią kolebkę naszej cywilizacji. Już kilka tysięcy lat przed naszą erą w tamtych rejonach była wytwarzana sztuka na nieprawdopodobnie wysokim poziomie wykorzystująca tak szlachetne materiały jak złoto i srebro. Ale równie mocno w pamięci zapadł mi Hong Kong – ze względu na bardzo odważne podejście do sztuki - oraz Melbourne, które ujęło mnie niesłychanie pozytywną energią oraz podejściem do życia.

dominik_drygas

Twoje prace trudno nazwać malarstwem. To połączenie obrazu z instalacją. Dużo tu małych elementów, koralików, drewna, szkła. Skąd czerpiesz inspirację? 

Duży wpływ na moje prace miała Gruzja oraz biżuteria, która tam powstaje. Jej wytwarzanie to sposób tamtejszych artystów na wyrażanie siebie oraz swoich emocji. Stąd obecność koralików oraz dużej liczby małych, ozdobnych elementów.

Charakterystycznym elementem łączącym wszystkie Twoje prace jest włóczka. Czy to jakiś szczególny dla Ciebie symbol?

Uważam, że świat jest systemem połączonych ze sobą miejsc oraz wydarzeń. I właśnie włóczka ma to symbolizować. Za jej pomocą spajam różne elementy obecne na moich pracach podobnie jak jedno wydarzenie na świecie wynika z drugiego. 

Czy myślisz, że ludzie są w stanie zrozumieć taką sztukę? Czy są na to gotowi?

Uważam, że tak. Ludzie w Polsce są bardzo świadomi swoich potrzeb. Coraz częściej poszukują nowych, oryginalnych rzeczy, które zaspokajają apetyt na dobrą, pozytywną energię w ich przestrzeni. W moich pracach nie ma kłamstwa, jest tutaj dużo energetycznych kolorów, symboli, drobnych, czasem na pierwszy rzut oka niewidocznych elementów, którymi oddaję emocje, spojrzenie na świat i jego wielowarstwowość. Każdy z tych elementów jest metaforą rzeczywistości i dla każdego może mieć inne znaczenie i poruszać w inny sposób. To jest właśnie najpiękniejsze.  

dominik_drygas_2

Jesteś znanym architektem, zaprojektowałeś wiele wspaniałych apartamentów, domów, hoteli. Wszystkie Twoje projekty charakteryzują się niezwykłą nowoczesnością. Jakie życie chcesz proponować swoim klientom?

Moja praca przypomina szycie garnituru na miarę. Każde wnętrze jest dopasowane do osobowości oraz stylu życia mojego klienta. Każdy projekt poprzedza spotkanie, na którym przeprowadzam wywiad. Gromadzę informację o ich pasjach, marzeniach, ulubionych liczbach, kolorach, znakach zodiaku itd. Staram się poznawać ich nawyki, czy siadają razem przy stole czy też nie. Dzięki temu jestem w stanie zaprojektować przestrzeń, która będzie w jak największym stopniu spełniać ich wymagania oraz w której po prostu będą się dobrze czuć. 

Jesteś mocno zaangażowany w działalność społeczną. Prowadzisz zajęcia dla młodzieży z ośrodka terapii uzależnień. Skąd taki pomysł? 

Te warsztaty to jedno z najbardziej niesamowitych doświadczeń w moim życiu. Dzieci, z którymi pracuję, mają niezwykłą wyobraźnię i przez to, co tworzą podczas zajęć, pokazują swoje emocje i to, jak postrzegają świat wokół siebie. Sztuka do tej pory wydawała się im odległa, a świat artystyczny - pełen niebezpieczeństw. Teraz stało się to dla nich sposobem, aby mogli wyrazić swoją prawdziwą moc, wewnętrzną siłę i kolory życia. To ich manifest wolności i początek drogi do realizacji marzeń. Tu jest prawda i cały sens tworzenia.

fot. Monika Szałek

REKLAMA
REKLAMA