REKLAMA
Anywhere logo

Stało się!

2017-07-14
...

W końcu zostałem działaczem, całe szczęście – sportowym. Pod koniec kwietnia tego roku nastąpiła zmiana na stanowisku Prezesa Polskiego Związku Żeglarskiego. Na jego czele stanął Tomasz Chamera, związany z PZŻ od kilkunastu lat. Tomek zaproponował mi ważną posadę w naszej organizacji, propozycję przyjąłem – zostałem Wiceprezesem do spraw Sportu. Zadanie ciekawe, ambitne i nadzwyczaj odpowiedzialne. Nie boję się wyzwań. Mam wizję, na podstawie której przygotowaliśmy plan.

Ale wszystko zaczęło się od wyznaczenia celów. Według wielu teorii, jak również osobistych praktyk i doświadczeń uważam, że głównych celów nigdy nie powinno być za wiele. W przypadku sportu w PZŻ wyznaczyliśmy trzy. Pierwszy to rozwój zawodników i trenerów. Drugi nastawiony jest na osiąganie wyników. Ostatni, główny cel to proces wyłuskiwania talentów połączony ze ścieżką ich kariery.

Jak to wszystko osiągnąć? To ważne pytanie, na które wypracowaliśmy odpowiedź. Na rzecz zawodników i ich trenerów będą pracować wyspecjalizowane zespoły. Biuro Sportu odpowiedzialne będzie za realizację wszystkich programów szkoleniowych oraz startów w regatach. Komisja Sportu, funkcjonująca na wzór Rady Nadzorczej korporacji, będzie działać w roli ciała doradczego. W jej skład wejdą tylko doświadczone osoby posiadające wiedzę i kompetencje szeroko obejmujące tematykę żeglarstwa sportowego. Trzecim zespołem będzie Performance Team, nastawiony na wzmacnianie umiejętności taktycznych i strategicznych naszych zawodników, prędkość ich jachtów oraz desek, jak również stałą analizę nie tylko naszych żeglarzy, ale przede wszystkim ich konkurencji. Nieoceniona będzie także pomoc Zespołu Wsparcia Medycznego ze specjalistami od fizjologii, psychologii, suplementacji, diety, antydopingu i wielu innych niezwykle istotnych w profesjonalnym sporcie aspektów medycznych.

Czy to wystarczy do zdobywania kolejnych medali na mistrzostwach świata i olimpiadach? Jestem dobrej myśli!

REKLAMA
REKLAMA