REKLAMA
Anywhere logo

Pragnienie odmienności

2017-07-24
...
Czy kiedykolwiek zdarzyło Wam się gotować jajko jedną godzinę? Zapewne kilka asów się znajdzie i uderzy się w pierś. Doprowadza mnie do szewskiej pasji, gdy dostaję chłodnik z jajem, którego żółtko jest sine jak twarz boksera następnego dnia po walce i mistrzostwie jakieś kolejnego pasa.

Kucharze prześcigają się w wymyślaniu kolejnych innowacyjnych połączeń, konsystencji, tworząc dania dla wielu niezrozumiałe. Piękne to, a jednocześnie dziwne. Dla mnie za bardzo pozostawiają klasyczne gotowanie na rzecz udziwnień, których ludzie nie potrzebują.

przepis_1

Tym razem zrobię Was w jajo i pójdę z nurtem odmienności, ale w niecodzienny sposób przygotuję tylko jeden składnik. Dlatego chciałbym się podzielić przepisem, według którego jaja wytrzymują w wodzie godzinę i wyglądają przeuroczo.

Do przygotowania będzie potrzeba pęczek zielonych szparagów, dwie małe szalotki, jeden ząbek czosnku, cztery łyżki oliwy extra virgin, kilkanaście pomidorków cherry, czarne oliwki z pestką (najlepiej Kalamata), kilka plastrów wędzonego bekonu, trzy jajka, jedna cytryna, bazylia i kilka łyżek startego parmezanu. 

Nie będę zanudzał o właściwościach zdrowotnych produktów, zwrócę natomiast uwagę na kilka aspektów związanych z przygotowaniem i efektami chemiczno-fizycznymi.

Po pierwsze jajka, trzeba ugotować w temperaturze 62 st. Celsjusza przez jedną godzinę. Zdaję sobie sprawę, może to być mało wykonalne, chyba, że jesteście przygotowani z urządzeniem do przygotowywania wszelakich potraw sous vide. Najlepiej jednak będzie jak przygotujecie jajo wkładając rozbite na łyżce do gotującej się wody z dodatkiem octu. Mieszacie i gotujecie kilka minut, wyciągacie łyżką cedzakową. Teraz już z górki.

Plastry bekonu układamy na papierze do pieczenia i wypiekamy w temperaturze 180 st. Celsjusza (aż wytopimy tłuszcz). Szparagi łamiemy i przecinamy na pół, gotujemy w osolonej wodzie, aż będą al dente. Układamy w naczyniu żaroodpornym nasmarowanym delikatnie oliwą. Czosnek siekamy i smażymy na oliwie aż będzie rumiany, dodajemy pokrojone pomidorki, oliwki i smażymy wszystko razem (około 4-5 minut), dodajemy poszarpane listki bazylii, otartą skórkę z cytryny, mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem. Masę z pomidorów układamy na szparagach, posypujemy otartym parmezanem i zapiekamy około 10 minut. Szparagi podajemy z jajkami i chipsami z bekonu poukładanymi na zapieczonych składnikach. 

Jedno musicie zapamiętać. Zajadając się szparagami pamiętajcie, że może Was spotkać nieprzyjemny zapach w toalecie. Wszystko w porządku, po prostu szparagi mają w swoim składzie takie dziadostwo, które… zabiera całe świeże powietrze podczas oddawania płynów z organizmu. Kochajcie je mimo wszystko, sezon wszak krótki, a doznania smakowe totalne. Oliwki kupujcie zawsze z pestką, po prostu są dużo smaczniejsze, a każdy Grek powie, że Kalamata smakowo wymiata. 

Najpiękniejsze chwilę są ulotne, więc tym bardziej korzystajcie z uroków sezonowości. Rytm natury to najlepsza droga do zdrowia i radości w kuchni. Nie macie przecież pragnienia odmienności i bigos, czy ciężkie gulasze w sezonie letnim są po prostu czymś niewyobrażalnym w okresie letniego upojenia. Mam przynajmniej taką nadzieję.

Galeria zdjęć


REKLAMA
REKLAMA