REKLAMA
Anywhere logo

Schematy siedzą w szafie

2017-10-05
...

Każdy z nas jest inny, każdy chce być inny i to jest wspaniałe, jednak z drugiej strony to, co powinno nas różnić, w rzeczywistości jest wspólnym mianownikiem każdej szafy. Dzieje się tak niezależnie od tego, czy są w niej same szare T-shirty, czy kolekcja torebek Hermes. Tym mianownikiem są schematy, którymi kierujemy się, gdy otwieramy rano szafę i gdy idziemy do sklepu z ubraniami.

fot_do_Ewy4

Jakiś czas temu podczas porannej prasówki trafiłam na artykuł dotyczący eksperymentu przeprowadzonego przez pewne małżeństwo w USA. Chcieli oni bowiem sprawdzić, jak zadziała na nich efekt Zuckerberga. Dla niewtajemniczonych - Zuckerberg oprócz tego, że słynie z Facebooka, zneutralizował problem, który przez Jamesa Williamsa był określany jako „najważniejsza decyzja jaką  podejmujemy każdego dnia”. Mowa oczywiście o jego outficie, który stał się już tak kultowy jak czarne golfy Steve’a Jobsa. Mark faktycznie zapanował nad swoją szafą w sposób wręcz perfekcyjny, choć można by uważać, że wpadł w spiralę nawyku. Całą szafę oparł na jednym powielanym w nieskończoność zestawie, który usunął z jego życia ubraniowe rozterki. Stąd właśnie szary T-shirt. Jednak dalszy ciąg jest przez wszystkich błędnie odczytywany. Strój, który powielił, był w JEGO ocenie wygodny, praktyczny, sprawdzony i… czuł się w nim komfortowo. A więc stworzył zestaw, który nie wpływał w negatywny sposób na jego produktywność i efektywność czy poczucie własnej wartości. Powstał set, który był spójny z jego wizerunkiem wewnętrznym, jaki sobie świadomie bądź nie zbudował. Ten sam mechanizm poprowadził Steve’a Jobsa w stronę czarnych golfów. A więc nie sama „szara koszulka” jest rozwiązaniem, a stworzenie outfitu, który będzie przynajmniej w naszym osobistym odczuciu neutralnie na nas wpływał. I w większości przypadków nie będzie to szary T-shirt, co niechcący udowodniły osoby biorące udział w Zuckerberg Challenge. Ci, dla których szary T-shirt i jeansy będą spójne z ich wizerunkiem wewnętrznym, będą się czuć w tym zestawie świetnie, faktycznie ma on możliwość zneutralizować problem codziennych zmagań z doborem outfitu. Jednak dla tych, których wizerunek wewnętrzny odbiega od basicowego zestawu i opiera się na wyglądzie wysyłającym jakiś indywidualny sygnał w świat, noszenie „neutralizującego problem” ubrania szybko może stać się bardzo męczące, a po czasie wręcz obniżać kompetencje zawodowe, poczucie własnej wartości, produktywność oraz wpływać na kompetencje społeczne. Mechanizm, który obserwujemy, działa u wszystkich tak samo, tylko każdy z nas musi znaleźć swój „szary T-shirt”, który wprowadzi do swojej szafy bez uszczerbku na psychice.

Pytanie jednak brzmi nie: Jak go znaleźć?, ale: Czy aby na pewno tego chcemy? Trzeba liczyć się z faktem, że outfit o takich właściwościach neutralizuje właściwie wszystko. Nie tylko sam poranny dylemat, ale także możliwość wspierania naszego potencjału, podnoszenia atrakcyjności, pobudzania produktywności i tak dalej. Codziennie powielanie tego samego stroju można także zaliczyć do silnie zakorzenionej potrzeby poczucia kontroli, a osoba, która decyduje się na wprowadzenie takiego schematu do swojego życia, najprawdopodobniej może mieć bardzo silną strefę komfortu, a nawet świadczyć może to o predyspozycjach do różnego rodzaju zaburzeń.

foto_ewa

Nawyki i schematy siedzą w naszych szafach. Niektóre mają swoje plusy, ale większość z nich wspiera blokady, które w nas powstały. Dlatego właśnie powstał projekt „Do Something Different” profesor Karen Pine, w którym każdy uczestnik dostaje zadania mające złamać jego szafowe nawyki i obserwować, co będzie działo się w ich życiu. Projekt jest niezwykły jak i jego efekty, udowadniające, że wyjście z ubraniowej strefy komfortu wpływa na wychodzenie ze stref na innych płaszczyznach naszego życia. Dlaczego  więc zamiast z niej wychodzić chcemy ją wzmacniać?

Wystarczy, że zbudujemy sobie szafę bazującą na ubraniach i zestawieniach, które są sprawdzone i sprawiają, że czujemy się w nich komfortowo. Wtedy #zuckerbergeffect ma szansę funkcjonować w naszej szafie na zdrowych zasadach. Jednak im więcej oczekujemy od życia, im wyższe cele sobie stawiamy, tym bardziej powinniśmy stawać się wymagający wobec naszej szafy.

 

http://atelierpodrozy.pl/

REKLAMA
REKLAMA