REKLAMA
Anywhere logo

Zamek po przejściach

2015-08-14
...
Wiosną tego roku zakończono trwające kilka lat prace rewitalizacyjne na Zamku w Człuchowie. Jako ostatni dla odwiedzających otwarto dziedziniec zamkowy. Jak na zabudowę krzyżacką przystało, był to ogromny kompleks, drugi pod względem wielkości zamek na Pomorzu. Był, bo historia tego przybytku jest zagmatwana. Ucieszy to na pewno wakacyjnych odkrywców zmierzających na Pomorze.

ZAMEK_POCzłuchów to niewielkie miasteczko położone na południu województwa pomorskiego, na pograniczu Kaszub i Wielkopolski. Historyczna kraina, w której leży, kolejno zamieszkiwana była przez plemiona łużyckie, germańskie i słowiańskie. Tereny pograniczne są zawsze siedliskiem fascynujących zdarzeń z przeszłości, a jeśli Człuchów mijamy na trasie nad morze, grzechem jest nie wysiąść z samochodu lub pociągu i nie pozwiedzać. Historii miejsc przechodzących z rąk do rąk na Pomorzu ci u nas dostatek, ale nie wszędzie można rozpoznać echa wspaniałej przeszłości w tak niepozoym dziś elemencie. Tak dramatycznego odzwierciedlenia zawirowań historycznych w murach jednego obiektu nie spotyka się na każdym kroku. Może zamek pokutował za zarządzających nim chciwych rycerzy, którzy na jego terenie dopuszczali się aktów zdrady? Ale po kolei.

W 1312 roku Człuchów został wykupiony od polskiego kasztelana i stał się własnością Wielkiego Księstwa Krzyżackiego. Wkrótce rozpoczęto budowę zamku, którego całkowita powierzchnia objęła prawie 3 hektary, czyniąc go drugim po Malborku (a terytorialnie największym) zamkiem krzyżackim. Osada otrzymała prawa miejskie w 1348 roku. Po bitwie pod Grunwaldem Człuchów był w rękach książąt pomorskich, a w toku wojny trzynastoletniej przeszedł w ręce Rzeczpospolitej. Od zakończenia walk, to jest od 1466 roku, zamek stał się oficjalną siedzibą starostwa człuchowskiego i twierdzą broniącą granic Królestwa Polskiego od północnego zachodu. Tuż przed rozbiorami był już mocno zaniedbany, a pod koniec XVIII wieku częściowo rozebrany za zgodą króla Prus, Fryderyka Wilhelma II. Wówczas cegły zamku posłużyły mieszkańcom Schlochau do odbudowania domów zniszczonych w pożarze. Na początku kolejnego stulecia wydano rozporządzenie o ochronie ruin, a kilka lat później, w latach 1826-1828 w miejscu dawnej kaplicy zamkowej wybudowano kościół ewangelicki – element, który dzisiaj widnieje jako przybudówka wieży. I właśnie najbardziej wyeksponowaną częścią dzisiejszego kompleksu jest wieża Zamku Wysokiego – jedyna część świadcząca o dawnej świetności tego miejsca. To historia oficjalna.

ZAMEK_PO2W międzyczasie, bo w początkach Rzeczpospolitej szlacheckiej, na zamku przebywał niejaki Włodko z Danaborza, który dwukrotnie dopuścił się zdrady na Polsce, przepuszczając przez Człuchów wojska krzyżackie. O ile za pierwszym razem król Kazimierz Jagiellończyk darował mu winy, to za drugim został ścięty na rynku w Kaliszu. Podobnych czynów dopuścił się jego krewny i następca. Zamek wraz z kolejnymi rezydentami, a byli wśród nich Radziwiłłowie, Wejherowie czy Latalscy, przeżywał perypetie wojenno-spiskowe, ale ostatecznie do rozbiorów pozostał w granicach Polski.

Niektórzy historycy wskazują zamek w Człuchowie jako jedno z miejsc, gdzie podczas II wojny światowej Niemcy ukrywali legendaą Bursztynową Komnatę. Teoria spiskowa czy najbardziej skrywana tajemnica III Rzeszy? Być może kiedyś się o tym przekonamy. Inna legenda głosi, że pod zamkiem znajdowało się podziemne przejście łączące Człuchów z Chojnicami.

Zamknięcie zamku dla zwiedzających miało miejsce z początkiem rewitalizacji, czyli w 2009 roku. Ta z kolei składała się z trzech etapów: rewitalizacji wieży zamkowej, otoczenia wraz z iluminacjami w parku i dziedzińca zamkowego. Odwiedzający mogą obecnie oglądać podziemia za przeszkleniami, gdzie niedawno toczyły się zaskakujące efektami prace archeologiczne. Gmina Miejska Człuchów wartość inwestycji oceniała na prawie 15 milionów złotych i 12 milionów kosztów, z czego dotacje unijne pokryły ponad 70 procent.

Tekst: Sylwia Gutowska

źródło fot.: PROT

REKLAMA
REKLAMA