REKLAMA
Anywhere logo

Książki w chmurach #9

2015-12-15
...
jadro_dziwnosciPeter Pomerantsev, „Jądro dziwności”, wyd. Czarne, Wołowiec 2015

Autor reportażu, Brytyjczyk rosyjskiego pochodzenia, opisuje dziewięć lat swojego pobytu w Rosji, swoją pracę w moskiewskich telewizjach i historie ludzi, których portretował na jej potrzeby – jedne z nich w zmontowanej wersji weszły do pogodnych dokumentów rozrywkowych, inne okazywały się zbyt depresyjne. Bohaterowie esejów Pomerantseva to naciągaczki polujące na milionerów, eksperci z Zachodu, przysłani w celu wdrażania demokracji, post-mesjasze i pseudocouche, pojedynczy idealiści walczący o sukcesywnie burzone zabytkowe budynki Moskwy – czyli wszyscy ci, których można spotkać i u nas, tyle że w rozmiarze odpowiadającym rozmiarom (byłego? a może właśnie przyszłego?) Imprerium. Rzeczywistość, w której znalazł się Pomerantsev to dogorywający bal karnawałowy, na którym każdy ma podwójną tożsamość. Najwięcej miejsca autor poświęca roli mediów jako narzędziu propagandy: „To nie jest kraj w trakcie transformacji, ale jakiś rodzaj postmodernistycznej dyktatury, która wykorzystuje język i instytucje demokratycznego kapitalizmu do autorytarnych celów” – pisze. Są miejsca, gdzie opowiada o tym samym kraju z czułością. Dlatego ta książka jest i niepokojąca, i piękna.

Witkowski_Fynf und cfancys_3DMichał Witkowski, „Fynf und cfancyś”, wyd. Znak, Kraków 2015

Witkowski odszedł od eksperymentów z powieścią kryminalną i wraca do tego, za co pokochali go fani (i fanki) – starego, poczciwego kampu, niepodszytego grozą, a tylko retro-nostalgią. Wraca w wielkim stylu. Książka klimatem przypomina „Lubiewo”, ale tym razem zamiast PRL-owskich ciot i nowoczesnych gejów mamy młodych chłopców (tytułowy Fynf, czyli Michał, który pseudonim swój zawdzięcza rozmiarom członka, i Dianka, mniej obrotny kolega ze Słowacji) z Europy Wschodniej, którzy pragną bogactwa Europy Zachodniej i starych bogaczy, którzy kupują od nich młodość. Sytuacja gombrowiczowska, co w przypadku tego autora nie dziwi, do tego mnóstwo humoru, przegiętości, a przy tym całkiem poważne spojrzenie na społeczeństwo po upadku Muru Berlińskiego. Ciekawe spostrzeżenia na temat seksualności, które można uznać za uniwersalne. Konkretne zakończenie. Słowem, jedna z mocniejszych pozycji tego pisarza.

REKLAMA
REKLAMA