Anywhere logo

Janusz Mizera

Janusz Mizera, (urodzony w Bytomiu) z zawodu elektronik z zamiłowania kucharz, od przeszło 17 lat związany z gastronomią, twórca konkursów kulinarnych, między innymi stworzył Ogólnopolski Konkurs Kulinarny „Spotkania ze ślimakiem”, którego eliminacje trwały przez 12 miesięcy. Zarządzana przez niego restauracja otrzymała nominajcę w plebiscycie Gazety Wyborczej na Knajpę Roku, oraz wyróżnienie w prestiżowym przewodniku GAULT & MILLAU. Gotuje, maluje, pisze, majsterkuje, tkwi w nim artystyczna dusza, której upust daje w kuchni krojąc, gotując i doprawiając. Najbardziej ulubiona kuchnia – coś z niczego.

„Najpierw mama, potem żona, aż wreszcie Janusz Mizera: tak wygląda lista osób, które mnie najlepiej karmiły w życiu. To nie żart: Janusz – współautor książki „Sceny kuchenne” - zarządzał warszawską restauracją, w której żywiłem się przez lata. Przychodziliśmy do niej z przyjaciółmi (aktorami, reżyserami, pisarzami) tłumnie i chętnie, a potem zostawaliśmy do późna, bo Janusz jak mało kto potrafił z tzw. przemysłu restauracyjnego uczynić prawdziwą magię.”

 

Andrzej Saramonowicz

ŁATWO, SZYBKO I PRZYJEMNIE - WOŁOWINA Z KAPUSTĄ PAK CHOI

2017-05-13
 
...

 

CODZIENNIE JEDEN PRZEPIS (88)

WOŁOWINA Z KAPUSTĄ PAK CHOI

dłużej trwa przygotowanie produktów niż samo gotowanie ...

Składniki na 4 porcje:

Antrykot 400 g (około 100 g na porcję)

Kapusta chińska pak choi 1 szt

Pieczarki 4 szt

Cebula czerwona 1 szt duża

Sos sojowy 100 ml

Brendy 50 ml

Czerwona pasta curry 1 mała łyżeczka

Czosnek 1 duży ząbek

Szalotka 1 szt

Woda

Oliwa z oliwek, masło, pieprz,

Przygotowanie:

Szalotkę i czosnek siekamy drobno. Kapustę pak choi, czerwoną cebulę i pieczarki kroimy w paski. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy czosnek i szalotkę, lekko podsmażamy, dodajemy pokrojonego w paski antrykot. Chwilkę smażymy na bardzo mocnym ogniu, dodajemy brendy i jeszcze przez minutę smażymy, ciągle mieszając. Następnie dodajemy kapustę, cebulę i pieczarki. Wszystko razem przez minutę, dwie smażymy – mieszając. Dodajemy sos sojowy, pastę curry, kilka łyżek wody i masło. Wszystko mieszamy – sosu ma być niewiele. Potrawa słonawa, lekko ostra.

Podawanie:

Pozostawiam to wam – sugeruję ryż lub japoński makaron udon, chociaż sam dzisiaj podawałem to z linguini.

 

Podziel się swoją opinią.

Dzielenie się opiniami i sugestiami o miejscu dostępna jest dla wszystkich użytkowników posiadających aktywne konto na portalu społecznościowym Facebook.

11635 . 249

NASI AUTORZY

INNE WPISY TEGO AUTORA