W Sopocie zwiastunem wiosny nie są jaskółki, tylko konie

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Po dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią na sopocki Hipodrom powraca impreza, która tradycyjnie kojarzona jest przez mieszkańców z nadejściem wiosny. Dwutygodniowe zawody we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego „WKKW Sopot Spring Tour”. W tym roku te międzynarodowe zawody odbędą się w dniach 28 kwietnia – 8 maja i będzie to świetna alternatywa dla tradycyjnej majówki spędzanej za miastem albo na plaży.

Hipodrom to piękny, zabytkowy teren zielony położony w samym centrum Trójmiasta. Tor wyścigów konnych i tereny do jazdy krosowej powstały tutaj już pod koniec XIX wieku i od tamtej pory cały czas działa. Hipodrom to unikat w skali Europy i choćby dlatego warto go odwiedzić. Obecnie działa tutaj jeden z najbardziej aktywnych w kraju ośrodków sportów konnych, tor wyścigowy, na którym latem odbywają się tradycyjne gonitwy konne oraz centrum edukacji jeździeckiej.

Z kolei zawody WKKW nazywane są często jeździeckim triathlonem. To bardzo wymagający sprawdzian wszechstronnego przygotowania konia i jeźdźca, na który składają się trzy dyscypliny: ujeżdżenie, bieg terenowy (kros) oraz skoki przez przeszkody. Zawody te trwają zwykle trzy dni, zaś sopockie wiosenne WKKW Tour to dwie takie imprezy pod rząd, obejmujące w sumie dwa tygodnie na przełomie kwietnia i maja.

Pierwszego dnia rozgrywana jest tzw. próba ujeżdżenia, która polega na wykonaniu odpowiednich figur na tzw. czworoboku, czyli specjalnie przygotowanym placu. W tej niezwykle eleganckiej dyscyplinie kładzie się nacisk przede wszystkim na współpracę oraz wzajemne zaufanie konia i jeźdźca. Tutaj liczy się perfekcyjne opanowanie zachowań zwierzęcia oraz swoboda i elegancja wykonywanych figur. Nie bez powodu ujeżdżenie porównuje się do tańca.

Kolejnego dnia zawodnicy i konie biorą udział w próbie terenowej, która rozgrywana jest na znacznie większym obszarze – jest to bieg przełajowy na trasie obejmującej kilka kilometrów, na której jeździec i koń mają do pokonanie różnego rodzaju przeszkody, które nawiązują do naturalnych przeszkód, na jakie dawniej napotykano podczas gonitw myśliwskich w lesie. Próba terenowa to zdecydowanie najbardziej widowiskowa cześć zawodów WKKW, która przyciąga na Hipodrom rzesze fanów jeździectwa oraz osoby, które łączą kibicowanie z piknikiem na świeżym powietrzu.

Rozgrywany trzeciego dnia konkurs skoków stanowi z kolei próbę dokładności oraz kondycji konia i jeźdźca, którzy dzień wcześniej przeszli bardzo wymagającą próbę terenową. Skoki odbywają się na parkurze, na którym ustawionych jest kilkanaście przeszkód – należy je pokonać w odpowiedniej kolejności w zadanym czasie. Każda zrzutka i przekroczenie normy czasu to oczywiście punkty karne.

Na zawody WKKW warto przyjść nawet, jeśli nie znamy się na jeździectwie. Zasady nie są skomplikowane, spikerzy dwoją się i troją by jak najdokładniej wyjaśnić widzom wszystkie niuanse i ciekawostki, zaś sama impreza to przede wszystkim okazja do zrobienia sobie pikniku na świeżym powietrzu, tyle, że w nietypowym otoczeniu. W tym właśnie tkwi cały urok tego miejsca, że możemy cieszyć się wiosennym słońcem, a wszędzie wokół galopują konie.

Alicja Kocik

Reklama