(nie)szczęście w Turcji

SANDRA WIĘZOWSKA

turcja_baner

Sprawdzacie palcem na mapie, gdzie wybrać się na wakacyjny wyjazd? A co, jeśli padnie na Turcję? Malownicze miejsca, barwna kultura, pyszne jedzenie i drinki, ale… Są jednak rzeczy, na które lepiej zwrócić uwagę (zanim wybierzecie się do tego kraju). Oczywiście nie są to aspekty, przez które musicie zrezygnować z wakacji w tym miejscu – chcę jednak, żebyście byli lepiej przygotowani, niż ja byłam.

Gorączka letniej nocy

Jeśli lubicie czuć się jak w piekarniku, to śmiało możecie wybrać się do Turcji w środku sezonu! Dobrze, ale bez żartów. Jeśli naprawdę lubicie upały, to czerwiec, lipiec i sierpień będą dla was idealnym czasem na wyjazd. Temperatury przekraczają tam nawet 40 stopni, więc zdobycie szybkiej opalenizny jest dość łatwe. Niestety, zwiedzanie w takich warunkach może być wyjątkowo uciążliwe. Co proponuję? Ja wybrałam się w maju – wtedy pogoda wyjątkowo mi sprzyjała. Temperatura wahała się od 19 do 27 stopni. Być może nie wróciłam idealnie opalona, ale to raczej wina kremu z filtrem. Dodatkową zaletą wakacji w maju jest to, że hotele nie są przepełnione, a wy możecie czuć się bardzo swobodnie.

Pieniądze szczęścia nie dają?
Dylemat, który pojawia się przy każdym wyjeździe — wymieniać gotówkę przed wakacjami, skorzystać z karty wielowalutowej, a może wypłacić na miejscu? Spróbowałam wszystkiego, żebyście wy nie musieli. W moim przypadku wymiana gotówki w Polsce minęła się z celem. Obserwowałam kursy walut i stwierdziłam, że wybiorę liry – przepłaciłam. W Turcji zdecydowanie bardziej opłaca się wypłacać gotówkę w bankomatach, szczególnie jeśli posiadasz karty wielowalutowe i nie płacisz dodatkowej prowizji.

 
Reklama


Kolejnym, ciekawym tematem, są karty płatnicze. Warto skorzystać z oferty banków, które proponują korzystną, internetową wymianę walut. Osobiście bardzo polecam ten sposób – może was uratować w wielu sytuacjach i dzięki temu zaoszczędzicie kilka groszy, ale uwaga! Sprawdźcie, czy wasza karta nadal działa. Ja ze swojej nie korzystałam bardzo długo i mimo jej ważności, przestała działać. Firma dezaktywowała stare karty i od zeszłego roku prowadzi kampanię związaną z ich wymianą. Wobec tego możecie się domyślać, jaki był mój wyraz twarzy przy odmowie płatności w tureckim sklepie. Nie wiedziałam o co chodzi, przecież miałam pieniądze na koncie i nic nie wskazywało na to, aby moja karta miała nie działać. Mam nadzieję, że teraz sprawdzicie swoje karty i gdy zajdzie taka potrzeba, to wymienicie je na czas.

Bankomaty i prowizje
Tak, wiem, że przed chwilą zachęcałam was do wypłacania gotówki na miejscu. Moim zdaniem to najlepsza opcja, ale istnieje jedna rzecz, o której musicie wiedzieć. Podczas mojego wyjazdu spotkałam się z problemami z Internetem. Bankomaty miały problemy techniczne i nie wypłacały gotówki. Włożyłam kartę, wyciągnęłam ją i nie otrzymałam pieniędzy, tracąc tysiąc złotych. Kiedy je odzyskałam? Dwa tygodnie po powrocie do Polski. Jakie rozwiązanie polecam? Wypłacanie gotówki w bankach pocztowych — brak prowizji i jeżeli zajdzie taka potrzeba, możecie znaleźć tam pomoc.

Busem w piękną podróż

Podczas pobytu w Turcji koniecznie powinniście odwiedzić Pamukkale, ruiny starożytnego Efezu i Dalyan, jednak w szczególności polecam pierwszą opcję. Podróż do miejsca docelowego jest długa i męcząca, ale zdecydowanie warta trudu. Pamukkale znajduje się na terenie antycznego miasta Hierapolis i zachwyca swoimi walorami wizualnymi oraz zdrowotnymi. Poza sezonem nie ma tam tłumu turystów, a zwiedzanie obiektu jest bardzo przyjemne. Woda wypływa z gorących źródeł, a na zewnątrz ulega samoistnemu ochłodzeniu. Zawiera wiele minerałów, w tym wapń, który osadza się na skałach tworząc przepiękne otoczenie. Jest to miejsce, które zdecydowanie można określić jako #instafriendly i #nofilterneeded.



Niedaleko wapiennych basenów znajduje się także słynny basen Kleopatry, w którym płynie woda termalna. Nazwa nie jest przypadkowa – w tamtejszych okolicach istnieje legenda, że jest to prezent od Marka Aureliusza dla Kleopatry, władczyni Egiptu. Jeśli zdecydujecie się na wycieczkę do tego miejsca, to mam dobrą radę – nie kupujcie biletów od przewodnika. Na miejscu będziecie mieć taką możliwość, bez dodatkowej prowizji, jaką nalicza sobie przewodnik. Ale idziemy dalej! Na zboczu wzgórza znajdziemy także Martyrium Świętego Filipa i przepiękny teatr, do którego trzeba się wspiąć. Wędrówka do rzymskiego teatru zajmuje około 20/30 minut, natomiast jeśli chcecie wybrać się do sanktuarium, musicie zarezerwować dla siebie około 50 minut w jedną stronę.

Uwaga!


Wycieczki organizowane przez lokalne biura podróży będą zdecydowanie tańsze, jednak radzę dowiedzieć się wcześniej, jak wygląda plan podróży. Zanim dotarliśmy do Hierapolis, mieliśmy okazję zwiedzić fabrykę prawdziwych futer i skór, muzeum kamieni i kilka innych, ciekawych miejscówek. Spowodowało to wydłużenie czasu podróży do docelowego miejsca, a także skrócenie czasu pobytu w Hierapolis.


Biuro podróży

Jeśli podróżujecie na własną rękę, to z pewnością macie świetne sposoby na przyjemny pobyt za granicą i zaoszczędzenie pieniędzy. Jeśli jednak wybieracie się z biurem podróży, to warto dowiedzieć się, czy rezydent będzie dostępny przez cały okres trwania wycieczki. Zapewniam, że przyjdzie moment, w którym będzie on potrzebny. Dlaczego o tym piszę? Jak możecie się domyślać, mój nie był dostępny 24/7. Przy powrocie o 4 nad ranem dowiedziałam się, że nie ma mnie na liście pokładowej. Na szczęście brakowało także 60 innych osób z tego samego biura podróży. Po godzinnej próbie kontaktu z biurem, udało się i wszyscy (na szczęście!) wróciliśmy do domów.

Czy warto?

Oczywiście, że tak! Turcja jest niezwykle interesującym miejscem. Jeśli lubicie zwiedzanie bez przewodnika, to wiele atrakcji zapewnią wam tamtejsze, małe miasteczka – mają cudowny klimat i łatwo się do nich dostać. W Turcji praktycznie wszędzie i o każdej porze jeżdżą małe busy. Moje wrażenia? Ten kraj już na zawsze będzie mi się kojarzył z pysznym jedzeniem i niezwykłą uprzejmością. Wiem, zapewne słyszeliście, że turyści nie mogą spędzić tam spokojnie czasu, ponieważ są zaczepiani przez kupców. Moim zdaniem zależy to od miejsca, do którego traficie, każda część tego kraju jest inna. To jak? Dasz się namówić na odrobinę tureckiego słońca? 🙂

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

PROPONOWANE