„Setki Powodów” już otwarte. To nowy lokal w Warszawie z muzyką na żywo, jedzeniem i koktajlami

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Reni Jusis, Beata Orbik i Gniewomir Tomczyk z projektem House Band to lista artystów, którzy zagrali na otwarciu nowego baru „Setki Powodów” w warszawskim Koneserze. Mocny akcent na otwarcie 16 września to zapowiedź programu tygodnia w Setkach Powodów. Każdy czwartek to koncert zespołu Gniewomir Tomczyk Band i jego gości specjalnych, każda sobota to muzyka na żywo na scenie baru.

Co jeszcze wyjątkowego znajdziecie w barze Setki Powodów?

W przypadku tego miejsca określenie bar należałoby uzupełnić o słowo „comfort”. To nowoczesny, energetyczny lokal, przyjazny i otwarty na każdego gościa. Taki, do którego warto wybrać się zarówno na randkę, jak i na piątkowy wypad ze znajomymi. Wyjątkową atmosferę tworzą tu przytulne kanapy, barwne neony, scena muzyczna lokalu, ale przede wszystkim ludzie.

Chcemy, aby każdy czuł się w Setkach jak „u siebie”, to miejsce pełne naturalności i swobody w byciu sobą, każdy jest tutaj mile widziany. Możesz ubrać się jak chcesz, przyjść z kim chcesz, bo wszyscy razem tworzymy atmosferę tego miejsca – mówi Piotr Milczarek, Manager baru.

Piątkowy, inauguracyjny koncert był pierwszym z wielu wydarzeń muzycznych w „Setkach Powodów”. Kalendarz imprez jest zapełniony na kilka miesięcy wprzód. Wśród zaproszonych znajdziemy artystów z Polski i zagranicy, ale także tych stawiających swoje pierwsze sceniczne kroki. Soliści, instrumentaliści, DJ-e i nie tylko. Lokal ma także swój stały skład artystów-rezydentów, którzy będą grali w nim regularnie.

Stworzyliśmy miejsce, w którym zawsze coś będzie się działo. Nazwa lokalu nie wzięła się znikąd. Weekend w Setkach Powodów zaczynał się będzie już w czwartek, w cyklu Muzyczne powody co tydzień zapraszamy na biletowane, kameralne, wyjątkowe spotkania ze znanymi artystami. Po koncercie, cytując klasyka, jam session do rana. Scena będzie żyła także w każdą sobotę, nieco bardziej alternatywnie, dopuszczając do głosu również młodych twórców. Setki Powodów ze swoją naturą są odpowiedzią na potrzebę, która po trudnym czasie pandemii, tkwi w nas wszystkich – spędzania czasu w gronie znajomych, zawierania nowych znajomości, spotykania ciekawych ludzi, wzajemnego inspirowania i dzielenia nie tylko pomysłami. Tak też zostało opracowane menu kuchni i baru. Koncept jest nowatorską formułą: czas od zamówienia do jego otrzymania został maksymalnie ograniczony tak, aby najwięcej czasu poświęcić osobom, z którymi do nas przeszedłeś – dodaje Piotr Milczarek, Manager Baru

W ofercie znajdziemy m.in. koktajle z nalewaka typu Porn Star Martini albo Espressotini, premade’y i zabutelkowane drinki typu ready to drink – Old Fashioned czy Negroni. Nie zabraknie także propozycji bezalkoholowych.

Za menu typu sharing-food odpowiada Michał Bryś, znany szef kuchni i restaurator, prowadzący program „Hell’s Kitchen. Piekielna Kuchnia”.

Znalazłbym pewnie setki powodów, żeby zaprosić Państwo do odwiedzenia Setek Powodów, ale moim ulubionym jest zdecydowanie to, co wychodzi z kuchni. Proponowane przeze mnie menu zawiera klasyczne pozycje z nowoczesnym twistem w wersji dla jednej osoby lub dla grupy. Menu będzie zmieniało się wraz z porami roku, zawsze będzie przygotowane wg moich autorskich receptur na najwyższej jakości produktach takich jak chleb na zakwasie czy sery zagrodowe – opowiada Michał Bryś, autor menu.

Setki Powodów to lokal bardzo instagramowy. Pełno tu neonów, ciekawych treści, na ścianach znajdziemy pełne koloru obrazy Joanny Szumskiej.

Ciekawostką jest także neon na jednej z głównych ścian baru. Kolorowy napis “Moi ludzie” włącza się dopiero gdy… no właśnie, kiedy? Warto przyjść i sprawdzić osobiście. „Setki Powodów” mieszczą się na parterze Muzeum Polskiej Wódki przy Placu Konesera 1 w Warszawie. Wejście dostępne jest z zewnątrz oraz od strony muzeum. Godziny otwarcia:

  • Poniedziałek – nieczynne
  • Wtorek – środa: 12:00 – 00:00
  • Czwartek – sobota: 12:00 – 02:00
  • Niedziela: 12:00 – 21:00

Reklama

Menel Kultury

Czasem wypada zastanowić się nad początkiem. Nad tą pierwszą chwilą,