Słodki smak Porto

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Porto ma zapach oceanu i, nomen omen, fantastyczny smak prawdziwego portowego miasta.

Kilkakrotnie byłam w Lizbonie i nie ukrywam mojego zachwytu tym miejscem, gdzie są przepiękne kamienice, mnóstwo zabytków, stary tramwaj, którym przejażdżka jest wielką atrakcją. Jest tam naprawdę pięknie i czyściutko. Natomiast w Porto jest to co najbardziej kocham i czego szukam – tu czuje się prawdziwe życie na każdym milimetrze tego wyjątkowego miejsca.

Wyruszyłam tu w mroźny styczniowy dzień, wraz z moimi trzema najbliższymi przyjaciółkami. Dzień, w którym tu dotarłyśmy, był dniem moich urodzin. Takie miałam marzenie, przeżyć ten czas inaczej niż dotychczas, bez wielkiej imprezy, ale w małej klimatycznej knajpce, gdzie poznam zupełnie nowy smak tego dnia. I tak się właśnie stało…

porto, smaki porto, porto na weekend, co zjesc w porto, restauracje w porto

Casa da Marinqinas to malutka restauracja uznana za najstarsze miejsce w Porto, gdzie każdego wieczora można posłuchać koncertu Fado i zjeść typowe portugalskie dania.

Miejsce ma dosłownie kilka stolików, dlatego nasz zarezerwowałam wcześniej.

Kiedy zaczął się koncert i dwóch muzyków przygrywało na gitarach przesympatyczny kelner, który nas obsługiwał nagle zaczął pięknie śpiewać o miłości. Po nim wystąpiło jeszcze kilku śpiewaków. Słuchanie każdego z nich było jak najpyszniejsza kolacja złożona z kilku dań o zupełnie różnych smakach, słodkich, wytrawnych, łagodnie rozgrzewających i ostrych.

Niezwykłym przeżyciem była niespodzianka, którą przygotowały dla mnie przyjaciółki wraz ze śpiewakami.

Kiedy miał zacząć się kolejny set koncertu panowie na tradycyjnych gitarach zaczęli grac Happy Birthday a wszyscy wcześniej występujący soliści otoczyli mnie i razem śpiewali dla mnie po portugalsku. To były ogromnie wzruszające urodziny w rytmie fado.

porto, smaki porto, porto na weekend, co zjesc w porto, restauracje w porto

Pięknie jest, kiedy w środku stycznia można obudzić się, a na zewnątrz czeka 16 stopni ciepła i pełne słońce.

Zwiedzanie Porto to jak bycie na planie filmowym, gdzie akcja toczy się wśród kolorowych małych uliczek, z pięknymi ceramicznymi kafelkami na elewacjach i praniem wiszącym w oknach na sznurkach.

Nad rzeką Duero jest bajkowa promenada, pełna knajpek, gdzie można zjeść tutejsze dania, czyli głównie dorsza przyrządzanego na różne sposoby oraz owoce morza.

Na deptaku grają muzycy, a mieszkańcy oraz turyści siedzą na ławkach i słuchają albo tańczą w rytm tej cudnej muzyki.

 

Portugalczycy są uśmiechnięci, przytakujący i bardzo chcą we wszystkim pomóc. Natomiast usiłując cokolwiek ustalić na miejscu nieustannie miałam przed oczami scenę z „To właśnie miłość” z Colinem Firthem i jego portugalską miłością, ponieważ rozmowa z mieszkańcami to prawdziwa przygoda, no, chyba, ze zna się portugalski albo hiszpański, bo po angielsku uzyskuje się odpowiedź, owszem, ale na zupełnie inne pytanie.

Miasto jest bardzo źle oznakowane, wiec trudno jest trafić do wybranego celu bez pytania co chwilę o drogę.

Ma to niewątpliwie swój urok i to, co uwielbiam najbardziej w moich podróżach, przez niezrozumienie lub próbę dotarcia gdzieś na własną rękę, zupełnym przypadkiem odkrywa się fantastyczne miejsca.

 

porto, smaki porto, porto na weekend, co zjesc w porto, restauracje w porto

Mojego słodkiego smaku szukałam całe trzy dni, próbując wielu różnych propozycji. Szczerze mówiąc rozczarowana straciłam nadzieję, kiedy nagle znalazłam! Ten smak, który po prostu zniewala i po który chce się wracać i wracać, co też robiłyśmy:-). Pasteis de nata w kawiarni Manteigaria. Tego smaku nie da się opisać, trzeba po prostu spróbować.

Tradycyjne małe babeczki portugalskie wypiekane z ciasta francuskiego z kremem przypominającym nasz budyń, przygotowywanym z mlekiem, cukrem waniliowym i cynamonem. Kiedy spróbowałam tego niezwykłego smaku od razu pobiegłam do cukiernika, który wypieka te babeczki i poprosiłam o przepis. Zapisany na odwrocie rachunku przywiozłam do Polski i teraz każdego dnia pasteis de nata są naszą stałą propozycją w Przystanku Miłość.

A przepis na słodki smak życia Portugalczyków? Nie byłam zaskoczona, że podobnie jak na Sycylii mówili o rodzinie, tradycjach, przyjaciołach i spokojnym życiu.

Moje dotychczasowe podróże oraz rozmowy z gośćmi tu, w Polsce, pokazują, że ten przepis jest podobny, wszyscy mamy podobne wartości, tylko w każdym miejscu inaczej je przeżywamy.

porto_4

Moje słodkie miejsca w Porto:

Casa da Marinqinas – wcześniej opisana najstarsza malutka restauracja z fado. Serwowane są tu przepyszne tradycyjne dania rybne, z owocami morza, ale też wegetariańskie, minimum jakie trzeba tu wydać na kolację to 37 EUR za osobę.

Na deser zamówiłam do sprobowania dwie regionalne propozycje: pudding i tartę. Zaskoczyło mnie, ze desery są…zupełnie niesłodkie. Pudding jest jednym z najbardziej tradycyjnych deserów w Portugalii, natomiast nie jest to mój faworyt. Restauracja jest czynna od godz. 20 i każdego wieczora od godz. 20:30 odbywają się tu koncerty fado.

porto, smaki porto, porto na weekend, co zjesc w porto, restauracje w porto

Miramar – 25 minut pociągiem od Porto, nad samym oceanem, jest mała miejscowość, gdzie plaża jest dzika, fale oceanu uderzają o skały, na których znajduje się kapliczka. Piękne miejsce na spędzenie dnia nad brzegiem. Obok plaży jest lokalna knajpka, w której można zjeść lunch. Tu na deser spróbowałam Rollo…. . Smak naszej babki piaskowej posypanej cukrem. Szukam dalej.

porto, smaki porto, porto na weekend, co zjesc w porto, restauracje w porto

Poszukując „tego” słodkiego smaku zaciągnęłam dziewczyny do cukierni. Na wystawie feria barw, ciasta, ciasteczka, torty, z kremem, lukrem, owocami. Poprosiłam o najbardziej tradycyjne desery. Zaproponowano nam ciasteczka, które są połączeniem włoskiego cantuccini z naszym polskim keksem i …. ciasto francuskie z kremem. Znowu nietrafiony wybór. Szukam dalej.

porto, smaki porto, porto na weekend, co zjesc w porto, restauracje w porto

Kawiarnia Manteigaria – znajduje się na jednej z głównych ulic Rue de Farmosa, tuż obok słynnego targu w starej hali. Na targu można kupić świeże owoce, warzywa, bakalie, a także pamiątki z Porto. Niewątpliwą atrakcją są miejscowi grajkowie dający koncert tuż przy wejściu.

porto, smaki porto, porto na weekend, co zjesc w porto, restauracje w porto

Kiedy weszłyśmy do Manteigaria już od progu wiedziałam, że znalazłam portugalski raj. Kuchnia jest za szybą i można podejrzeć jak cukiernicy przygotowują od podstaw pasteis de nata. Tu są najlepsze w Porto. Dopiero upieczone, jeszcze cieple, ze świeżo przygotowanym kremem. Rozpływają się w ustach. Można je posypać cynamonem, wtedy są jeszcze lepsze. Nie sposób nie domawiać kolejnych, bajka nad bajki.

porto, smaki porto, porto na weekend, co zjesc w porto, restauracje w porto

Długo zastanawiałam się jak opisać sposób w jaki czuję Porto. Zobrazowałam sobie je jako mężczyznę. Mężczyzna niezwykle przystojny, w garniturze, pełen niezwykłych opowieści to Lizbona. Mężczyzna trochę dziki, który właśnie wyszedł z kąpieli w oceanie i jest przesiąknięty jego zapachem, piękny, z mnóstwem tajemnic, to jest właśnie Porto.

Ten drugi, fado i pasteis de nata to zdecydowanie mój słodki smak Portugalii.

Reklama