Od I wojny światowej do nowej koncepcji w sztuce – Lucio Fontana

Katarzyna Paczóska
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Zanim stał się jednym z prekursorów nowego kierunku w sztuce, spacjalizmu, walczył we włoskiej armii podczas I wojny światowej. Lucio Fontana, artysta, rewolucjonista i wizjoner (z przypadku).

Urodzony w Argentynie Fontana, mając 6 lat przeniósł się do Włoch wraz z rodzicami, gdzie rozpoczął naukę w szkole. Jako nastolatek postanowił wspomagać siły włoskie w walce podczas I wojny światowej. Młody Lucio osiągnął stopień podporucznika piechoty. Podczas jednej z akcji został ranny, po czym zwolniony ze służby ze srebrnym medalem. Pozostał zafascynowany rodzącym się włoskim faszyzmem, jednak doświadczenia wojenne powstrzymały go od dalszego angażowania się w działania zbrojne.

W 1921 roku powrócił do Argentyny, by pomóc ojcu w warsztacie, tworzącym nagrobki. Już wtedy talent Fontany został doceniony (Homo nero, 1930). W trakcie swojej ówczesnej kariery tworzył wiele rzeźb, zamówionych przez faszystów, w tym słynne popiersie Benita Mussoliniego.

Zanim doprowadził do przełomu w sztuce, pracował jako nauczyciel w argentyńskich szkołach artystycznych. W 1946 roku współzałożył eksperymentalną Szkołę Sztuk Pięknych Altamira. Jako profesor zajęć z rzeźby, promował filozofię szkoły. Zachęcał studentów do przyjęcia odmiennego spojrzenia od dotychczas znanych w sztuce oraz do porzucenia malarstwa na rzecz sztuki innowacyjnej.

W tym samym roku nastąpił przełom. Pod kierownictwem Fontany, artyści i studenci z Altmira School of Arts wydali Biały Manifest, w którym stwierdzono, że „materia, kolor i dźwięk w ruch, których rozwój wpływa na rozwój sztuki”. W 1947 roku, Fontana wydał Pierwszy manifest Spacjalizmu i ta data wyznacza początek nowego kierunku w sztuce – spacjalizmu.

Głównym założeniem nurtu były działania dążące do przełamania płaskości obrazu i utworzenia dzieła trójwymiarowego. Przedstawiciele ruchu stosowali często technikę, zwaną asamblażem, innymi słowy kolażem 3D – w pracach używali rzeczy odmiennych od używania w malarstwie na co dzień, przykładowo: potłuczonych talerz, liści czy opon samochodowych.

Lucio Fontana jednak postawił na inną technikę – postanowił za pomocą brzytwy rozdzierać płótna, dzięki czemu można było dostrzec, co znajduje się za pracą. Jego dzieła zyskały miano spacjałów. Jak to często bywa, pomysł zrodził się z przypadku. Podczas przygotowania jednej z wystaw, artysta przypadkowo rozdarł materiał, co później postanowił wykorzystać przy tworzeniu progresywnego ruchu.

Jedna z najpopularniejszych serii I buchi – Holes series z lat 1949-1968 została stworzona chwilę po pojawieniu się pierwszych na świecie zdjęć z kosmosu. Lucio Fontana powiedział wtedy

To nie prawda, że rozerwałem płótno, aby je zniszczyć, nie. Stworzyłem dziury, aby znaleźć kosmos nieznanym dotąd wymiarze.

Tym sposobem, z niczego, powstało coś rewolucyjnego.

Reklama