Oskar Kokoschka. Artysta osobny

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

W jego życiu nic nie jest stałe. Miejsce zamieszkania zmienia równie często co pracownie. Jedyną świętość stanowi sztuka. W świecie, w którym rządzi secesja, on woli ciemne kolory i nerwowe kreski. Nazywa się artystą osobnym i tak też się zachowuje. Choć stworzył tysiące ilustracji, szkiców, akwarel i rysunków w pamięci wielu zapisał się jako kochanek Almy Mahler. Kim był Oskar Kokoschka?

Niepokorny

Urodził się 1 marca 1886 roku w Pöchlarn w Dolnej Austrii. Rodzinnej miejscowości nie pamięta; ma rok gdy wraz z rodzicami przeprowadza się do Wiednia. Stolica Austrii zachwyca go od pierwszej chwili, jednak nie myśli o zawodzie artysty. Do czasu. W szkole państwowej, do której uczęszcza szybko się nudzi. Oskar liczy godziny do powrotu do domu. Po latach wyzna: „Ze szkoły zostały mi tylko luki w wykształceniu”. Miałką codzienność umila sobie szkicami i rysunkami. Tworzy pierwsze akwarele i szuka własnego stylu. Zanim zafascynują go mroczne, ekspresyjne dzieła pasjami ogląda secesyjne prace. W Kungstgewelbeschule, wiedeńskiej kuźni artystycznej, poznaje Gustava Klimta. Klimt jest pierwszym mistrzem Kokoschki, który teraz popada w poważne tarapaty. W 1909 roku wystawia skandaliczne przedstawienie „Morderca, nadzieja kobiet”. Zostaje usunięty ze szkoły. Już rok później Oskar dzięki Adolfowi Loosowi, wpływowemu architektowi, zaczyna portretować elitę Wiednia. Intratna posada nie pasuje malarzowi. Uważa, że lepiej zrobi, gdy wyjedzie do Berlina.

Ekspresjonista

W Niemczech po raz pierwszy styka się z ekspresjonistami. Dla artysty, który dotąd poznawał pełne przepychu secesyjne malarstwo, architekturę i rzeźbę to spory szok. Kokoschka szybko zakochuje się w pełnych ekspresji gestach, ciemnych kolorach i zamazanych, niewyraźnych konturach. Prace przypominają mu dzieła wielbionego przed laty van Gogha. Jest do tego stopnia zafascynowany nowym nurtem, że współtworzy pismo „Der Sturm”. Chętnie uczestniczy w spotkaniach grupy. Nikt nie wie, że kilkanaście lat później Kokoschka zostanie obwołany najsłynniejszym niemieckim ekspresjonistą. „Europa nie jest graficzną, lecz kulturową mapą świata” – mawia. A potem przepada jak kamień w wodę.

Zazdrosny artysta

Almę Mahler poznaje u Carla Molla, kolekcjonera współczesnej sztuki. Oskar jest zafascynowany młodą, bogatą wdową. Po słynnym kompozytorze. Pisze do niej listy, wbrew protestom przyjaciół bezgranicznie poświęca się związkowi. Alma jest muzą, kochanką, dzięki niej powstają najwybitniejsze dzieła Oskara. Już kilka dni po pierwszym spotkaniu malarz wykonuje portret Mahler nazywany „Moną Lisą XX wieku”. Potem są cykle graficzne – „Kolumb skowany”, „Chiński mur”, „Bachkantaten”. Kokoschka sporo pracuje, ale udaje mu się wyjechać do Szwajcarii i Włoch. Podobnych podróży w życiu artysty będzie więcej. Czas spędzony z Mahler stanowi fantastyczny okres. Mawia o niej: „Kobieta jest, jak Ewa – Pandora, stroną prowadzącą; żyje nadal, podczas gdy mężczyzna ulega śmierci”.

Po powrocie wszystko się psuje. Oskar naciska na ślub, co nie podoba się Almie. Kobieta nie ma zamiaru ponownie wychodzić za mąż. Kokoschka jest o nią coraz bardziej zazdrosny gdy znika na cale dnie. W końcu pod jednym warunkiem zgadza się na propozycję malarza. „Wyjdę za ciebie, gdy namalujesz wielkie dzieło”. Kokoschka dotrzymuje obietnicy. Chwyta za pędzel i po kilku miesiącach kończy „Narzeczoną wiatru”. Mahler nie jest zachwycona, zrywa zaręczyny. Namiętny związek artysty kończy się po niecałych dwóch latach. Kokoschka: „Za doświadczenia w życiu trzeba płacić. Jeżeli mamy szczęście, otrzymujemy rabat”.

Obieżyświat

Zawiedziony Kokoschka szybko wyjeżdża z Wiednia. Pod wpływem impulsu zaciąga się na wojnę. To nie jest dobry pomysł, przekonują przyjaciele, ale malarz podobnie jak w przypadku związku z Almą nie chce nikogo słuchać. Pragnie zagłuszyć ból rozstania. Wkrótce ma poważne problemy. W walkach w Galicji zostaje poważnie ranny w głowę, potem postrzelony w płuco. Na salony powraca dopiero w 1919 roku. Czas dzieli między podróże po Europie, Afryce Północnej i wykłady w wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych. W trakcie podróży sporo rysuje, a gdy po kilkunastu latach wraca do Wiednia od razu rzuca się w wir towarzyskiego życia. Uczestniczy w wystawach, zamierza na stałe zamieszkać w Austrii. Plany krzyżuje mu śmierć matki. To dla Kokoschki cios. W 1934 roku Oskar, który coraz częściej słyszy o wojnie, podejmuje decyzję o ucieczce. Wybór pada na Pragę. Spokojne uliczki w niczym nie przypominają ponurych zaułków Berlina i przychylnego Hitlerowi Wiednia.

Dezerter

Kokoschka z rosnącym niepokojem obserwuje co dzieje się na świecie. Dlatego zakłada Oskar Kokoschka Bund i jawnie przeciwstawia się „jedynej słusznej sztuce” promowanej przez nazistów. Konfiskaty dzieł sztuki i zamykanie muzeów stają się codziennością artystów uznanych za zdegradowanych twórców.

Alfred Rosenberg: „Takiemu samemu traktowaniu podlegają dobra kulturalne, które są w posiadaniu bądź własnością Żydów, bezpańskie bądź wymagające wyjaśnień co do pochodzenia”. W maju 1938 roku sytuacja staje się tragiczna. Kokoschka, teraz dezerter, staje się persona non grata. Naziści zakazują artyście udziału w wernisażach. Na bruk trafia 417 prac. Kokoschka jest zaskoczony, nie rezygnuje ze spotkań w austriackiej organizacji „Moja Austria”. Z ulgą może odetchnąć dopiero w 1946 roku. Dostaje angielskie obywatelstwo, wreszcie czuje się bezpiecznie. Coraz chętniej pojawia się na wystawach w Zurychu i Brazylii. Przez kilkanaście kolejnych lat pojawia się na wystawach. W kuluarach mówi się o nim: artysta osobny. Chociaż coraz modniejsze są inne style, on pozostaje wierny ekspresjonizmowi.

Kiedy 22 lutego 1980 roku umiera wraz ze śmiercią Kokoschki kończy się pewna epoka. Epoka niemieckiego ekspresjonizmu.

Reklama