Przedwczesna zgorzkniałość

Katarzyna Paczóska
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Obalam stwierdzenie, jakoby zgorzkniałość była cechą ludzi starszych.
Chorują na nią młodsi.
Sporo młodsi.
Jednym z przykładów jestem ja.

Na zgorzkniałość można zerknąć z kilku perspektyw:
– ogólne niezadowolenie z życia;
– niezadowolenie z różnych aspektów życia (niezależnych od nas; przykł. teksty kultury);
– ogólne i fizyczne zepsucie, bo Cię korona pokaraskała.

Nie mam pojęcia, na które cierpisz (o ile w ogóle) Ty. Ja wybrałam sobie to w środku. Lepiej nie przesadzać, coby nie zostać pełnoetatowym Grinchem. Tym sposobem, kicając sobie do kina czy to na jedną premierę, przedpremierę czy popremierę niezwykle rzadko wychodzę usatysfakcjonowana, bo

a) kwestia została przedstawiona zbyt dosłownie,
b) kwestia została przedstawiona zbyt prosto,
c) przecież to wszystko już było.

Można pokusić się o stwierdzenie, że z miesiąca na miesiąc, roku na rok wiesz i znasz coraz więcej, więc Twoje wymagania wskakują na coraz wyższy poziom. Jakby całe nasze życie, jedno życie, przechodziło przez wszystkie stopnie, aż do nirvany. Dotarliśmy do etapu, w którym wiemy tyle, że częściej nadchodzić mogą kryzysy twórcze, moralne lub też ogólne skonfundowanie rzeczami, wyplutymi do naszej rzeczywistości. Śmiejemy się z couchów, sprowadzając ich do pustych mówców-pierdoleńców, ale to tak, jakby w TfuP oglądać relację z parady równości.

Wszystko sprowadza się do nierówności. Tej dziury w zębie, która czeka na wypełnienie wiedzą. Owszem, mogę sobie narzekać, że nie warto oglądać teraz filmów, ale osobiście na narzekanie reaguję jak na mięso (teraz zrobiłam zniesmaczoną minę). Czy nie jesteście zmęczeni narzekaniem, czekaniem na lepsze? I jeszcze raz, narzekaniem?

Podczas jednego ze spotkań ze znajomymi, z którymi widzimy się raz na dłuższy czas, na pytanie “co u Was?” słyszę ironiczne śmiechy. Kiedy przyjeżdżam do rodziny słyszę te same mini kłótnie. To się nie zmienia. Zgorzkniałość też nie ucieknie ot tak. Potrzeba czasu, wiele pracy. I chęci. A będą same piątki.

Reklama