
Część II poświęcona była lenistwu, jednak bez social mediów lenistwa by nie było. Spróbujmy zatem zadziałać prewencyjnie, aby stać się ludźmi, którymi zawsze chcieliśmy zostać.
#drogakuperfekcji #będziedobrze #motywacja #detoks
Liczyliście kiedyś, ile razy w trakcie dnia zerkacie na telefon? Nieważne czy pod pretekstem zerknięcia na tę przypominającym o czymś, o czym już dawno zapomnieliście notatkę, kalendarz czy broń Cię Panie Żółwiu, messengera. Zróbcie sobie jeden dzień testowy, sprawdźcie dodatkowo raport korzystania ze smartfona i poziom zmęczenia (tego najgorszego rodzaju), bo jak mawiała Anne Morrow Lindbergh „dobra komunikacja pobudza jak czarna kawa. I równie trudno po niej zasnąć”. Wpadamy więc w regresywny okrąg działań i biegamy po nim trochę jak na mistrzostwach biegów na stadionach, a trochę jak w snach, podczas których ucieka się w kierunku kropki światła, oddalającej się coraz szybciej.
#ktobiegatenbłądzi #kołostrat #badsocialmedia
Dotarliśmy do momentu, w którym pożera nas czarna dziura contentu. Rano na śniadanie koty, na lunch, sztuczki na otwarcie puszki pomidorów bez otwieracza, na kolację jak w 5 minut ogarnąć całe swoje życie. Najczęściej już w trzeciej minucie w naszej głowie rodzi się myśl, że to bez sensu, my to wiemy, jutro zastosujemy. No tak, ale przecież jutro na śniadanie są psy.
Budzisz się rano, wyłączasz budzik na telefonie, przecierasz oczy, przecierasz ekran telefonu, klikasz apkę z białym przyciskiem PLAY na czerwonym tle, Twój wewnętrzny lew mówi Ci, że to czas na działanie, nie na wstrzymanie, zerkasz lewym okiem na tytuł pierwszego filmiku, drugim na godzinę, włączasz ten jeden jedyny…godzinę później, prawe oko wędruje na godzinę i wzbudza się w Tobie złość.
#kiedypowiemsobiedość #jużczas #socialmediatozło #stop
Ściskasz telefon w dłoni i rzucasz nim zamaszyście na ścianę. Spada w hukiem na dywan (jeżeli jesteś posiadaczem jednego z okalaczy podłogi, wyrzuć telefon przez okno).
#cisza #spokój #whathaveidone
Jakiekolwiek emocje się w Tobie kotłują spójrz na tę sytuację z perspektywy osoby, która właśnie wydostała się z codziennego więzienia contentu, może oddychać świeżym powietrzem, nikt się z nią nie skontaktuje, bo nie wie, w jaki sposób, nie masz żadnych obowiązków, możesz iść do najbliższego schroniska, przygarnąć cudowne zwierze i już zawsze w spokoju i blasku słońca podskakiwać z nim na polanie szczęścia.
#wolnośćkochamirozumiem #wolnościoddaćnieumiem


















