
Początek września, dochodzi 19:00, słońce przygasa, nie parzy już jak w środku lata, zachodzi szybciej, wieczór jest ciemniejszy, a powietrze pachnie wilgocią i czuć zapach nadchodzącej jesieni!
Jest jeszcze przyjemnie ciepło, ale to już nie to samo ciepłe powietrze, które otaczało nas kilka tygodniu temu.
Koniec sierpnia to czas niepokoju. Boję się, że wszystko, co dobre właśnie się kończy, tęsknie za wszystkim co mija, czekając na to, co przyjdzie.
Nie wiem co ze sobą zrobić, nie wiem jak odłożyć głęboko do szafy kapelusz, krótkie dżinsy i cienkie sukienki na ramiączka. Zawsze co roku przeżywam to tak samo, zawsze szkoda mi odchodzącego lata.
Co zrobić, żeby szybko przyszedł znów maj? Jak żyć bez ciepłych wieczorów, bez ciepłego piasku na plaży, bez ciepłej wody w jeziorze? Jak żyć bez wieczorów gdzie miasto tętniło życiem nad Wisłą? Jak żyć bez koncertów plenerowych, festiwali i dożynek? Jak kochać lato, kiedy tak szybko odchodzi? To miłość stała, która ma swoje wzloty i upadki. Mimo, że bardzo kochasz, momentami nienawidzisz, to w sytuacjach kiedy odchodzi, kiedy szybko odchodzi bez chwili pożegnania i znów każe na siebie czekać, znów każe wspominać i tęsknić. Nikt nie lubi tęsknić, nikt nie lubi czekać. Dlatego tak bardzo próbuję pokochać jesień, żeby móc kochać cały rok. Wakacje zawsze kojarzą mi się z błękitnym niebem, słodkimi pocałunkami na plaży i piaskiem na brzuchu. Żałuję każdego ciepłego wieczoru, kiedy byłam w domu, kiedy nie robiłam nic. Żałuję tych wieczorów, kiedy po dziesięciu godzinach w pracy, miałam siłę tylko na to, aby wrócić do domu i nalać sobie wina. Żałuję, że urlop tak szybko minął. Żałuję, że lato nie trwa wiecznie…
Lato kończy się już niebezpiecznie
Pola zakrywa mgła i zaraz pęknie
Czar wesołych much
Domy zasną, zamkną okiennice
Smętnych firan taniec i źrenice
Psów tulących się
Wtedy przytul jak umiesz najmocniej
Wtedy właśnie całuj moje włosy
Kruchy jest mój sen
I powiedz, że zostaniesz całą zimę
I nie puszczaj kiedy się wyślizgnę
Kruchy jest ten lód
Lato takie łatwe jest
Jesień czasem piękna też
Zima, zima niech nas sprawdzii
A wiosną razem zbudźmy się
Marcelina – Miły Mój

















