Rzeczniczka prasowa Trzaskowskiego udostępniła trzy zdjęcia tego samego autobusu, by pokazać, że nie ma tłoku

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Każdy zawsze chce się czymś pochwalić. Pokazać ludzką twarz, dać ludziom powód, by uznać kogoś za wystarczająco kompetentnego i przekonującego. Rzecznicy prasowi polityków dwoją się i troją, by zwiększyć popularność i wiarygodność swoich podopiecznych. Problem pojawia się wtedy, gdy sami nie są wystarczająco wiarygodni.

Chodzi o nową rzeczniczkę stołecznego magistratu i Rafała Trzaskowskiego. Karolina Gałecka, bo o niej mowa, chciała pochwalić działania i decyzje prezydenta Warszawy, który za nowy cel obrał sobie maksymalne możliwe zabezpieczenie komunikacji miejskiej, by zmarginalizować rolę autobusów jako głównych „dystrybutorów” koronawirusa.

Na 20 węzłach przesiadkowych mamy obserwatorów. Na bieżąco monitorujemy sytuację. Pierwsze korekty: od dzisiaj linia 707 – zostały wprowadzone autobusy przegubowe. Od jutra, linie 500 i 190 będą jeździły we wcześniejszym szczycie porannym, tj. przed godz. 6.00.

Niestety Pani Gałecka nie zwróciła uwagi na to, że w trzech z czterech udostępnionych przez nią zdjęć widzimy wnętrze tego samego pojazdu. Tylko z trzech różnych perspektyw. No ale jest pusty, więc „good job”, prawda? 

Pojawia się zatem pytanie, ile z informacji, którymi jesteśmy karmieni, jest prawdziwe. Ot zagadka stulecia.

LA PETITE MORT TO HOŁD DLA LAT 2000 | Martyna Byczkowska i Kaja Zalewska

Karolina Ciesielska w rozmowie z Kają Zalewską i Martyną Byczkowską – reżyserkami “La petite mort” – łączącego dokument, teatr i fikcję. La petite mort podąża za historią Ofelii, która rozszczepia się na dwie osoby podczas surrealistycznego procesu sądowego. Powracamy do archiwów dzieciństwa i kruchego procesu kształtowania się tożsamości w małym miasteczku w Polsce lat 2000.