
W Stanach Zjednoczonych tak spokojny marzec zdarzył się ostatni raz niemal dwie dekady temu. W tym roku do tego spokoju przyczynił się do tego w dużej mierze koronawirus.
Przymusowa izolacja i kwarantanna zmusiły szkoły do przejścia w tryb nauczania zdalnego, w celu zapobiegnięcia rozprzestrzeniania się koronawirusa. Reporter Washington Post zwrócił uwagę na to, że ostatni marzec, w którym nie ostrzelano szkoły, przytrafił się aż 18 lat temu. Oczywiście w marcu 2020 zdarzyły się pojedyncze przypadki użycia broni na terenie placówek oświatowych, lecz żaden z nich nie kwalifikuje się do określenia mianem „strzelaniny”.
Według statystyk, broń palna jest drugą najczęstszą przyczyną zgonów młodych ludzi w Stanach Zjednoczonych. Na pierwszym miejscu są wypadki na motorach.
Strzelaniny w szkołach to problem wybitnie amerykański.








