Dobra rada

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Po mieście spacerował dostojnie – ze splecionymi na plecach rękami. Każdy dzieciak wiedział, że jest pisarzem. I nie byle jakim. Wszyscy mówili do niego “panie prezesie” (dopiero później się dowiedziałem, że kiedyś był prezesem lokalnego Związku Literatów Polskich), a jego książki można było wypożyczyć w naszej szkolnej bibliotece.

Debiutował w latach pięćdziesiątych przygodową powieścią dla młodzieży “Ekspedycja”. I był wtedy tak popularny, jak Edmund Niziurski. Tylko, że o Niziurskim wszyscy pamiętają, a o nim tylko w Darłowie, bo ma dziś rondo przy wyjeździe z miasta.

Nazywał się Zbysław Górecki. Kiedy go poznałem w latach osiemdziesiątych, pisał właśnie dzieło swojego życia – historię inteligencji polskiej. Chyba mnie lubił, bo czasem ze mną rozmawiał. Stąd wiedziałem, że nie lubi komunizmu. Kiedyś wyciągnął z szafy własnej roboty rakiję i zaproponował brudenszaft. Bardzo mi to zaimponowało. Od tej pory mówiłem do niego “panie prezesie”, a on do mnie po imieniu.

Niepotrzebnie mnie to ośmieliło. Bo kiedy z deski i filcu zbiliśmy z kolegami naszą pierwszą drukarnię, pomyślałem, że to on najlepiej nadaje się na naszego głównego publicystę. Opowiedziałem mu, że mamy już farbę drukarską, wałek, ale potrzebujemy dobrych autorów. Spławił mnie zgrabnie. Że szanuje inicjatywę, że stawia na młodość (bo wszyscy mogliśmy być jego wnukami), że jest w nas tyle entuzjazmu, że sami powinniśmy spróbować sami. On się nie zaangażuje, bo wszystko tylko popsuje. Trzyma za nas kciuki i będzie nas wspierał dobrymi radami. Dał tylko jedną. – Sztuka pisania to sztuka wykreślania – powiedział.

Tego się trzymam. I jest to moje przekleństwo.

Więc nie pytajcie, dlaczego piszę ze ściśniętymi pośladkami i dlaczego te moje książki są tak cienkie.

Był dla mnie największym pisarzem. Wyglądał jak przedwojenny profesor gimnazjum. Dostojny i wysoki. Wydawało się, że patrzy na wszystkich z góry. Zawsze w garniturze, koszuli i krawacie. Krawata nie zdejmował nawet w domu.

Reklama

External brain jako przewaga konkurencyjna w modzie

Ranita Sobańska w rozmowie z Barbarą Andrzejewską i Krystianem Cieleckim. Wspólnie rozkładamy na czynniki pierwsze jak połączenie strategii, produktu i AI wpływa na wyniki biznesowe. Mówimy o tym, dlaczego same pomysły nie wystarczą, jak poprawiać marżę i strukturę kolekcji oraz w jaki sposób wdrożenia AI mogą skracać czas decyzji i zwiększać efektywność organizacji.

Dla kogo Yoga Twarzy to będzie game changer? | Olga Szemley i Joanna Walaś

Dziś Joanna Walaś gości u nas Olgę Szemley – pionierkę jogi twarzy w Polsce i twórczyni Yogatwarzy – autorska metoda i Yogattractive (Jogatwarzy.com), jedynej metody jogi twarzy i automasażu w Polsce posiadającej certyfikat fizjoterapii, potwierdzonej 12 letnimi badaniami naukowymi nad kobiecymi rytuałami pielęgnacyjnymi na pięciu kontynentach oraz na Cambridge University.

Cena Sukcesu. Kiedy warto się zatrzymać? – Kamila Rowińska | Mentalne Espresso

W tej rozmowie Kamila Rowińska mówi bardzo szczerze o tym, dlaczego nie chciała być niewolnikiem własnego sukcesu, jak wygląda cena intensywnego życia zawodowego i co dzieje się wtedy, gdy człowiek zaczyna pytać siebie, czemu naprawdę chce poświęcić kolejną dekadę życia. Pojawia się też temat trudnego dzieciństwa, budowania sprawczości, kompensacji, pieniędzy, rodziny i tego, kim jesteśmy wtedy, kiedy zdejmie się z nas etykietę człowieka sukcesu. To rozmowa o dojrzałości, odwadze i o tym, że rozwój osobisty naprawdę opłaca się w każdym znaczeniu tego słowa.