Gdy jeden plus jeden znaczy zero. Recenzja komiksu: Dni, których nie znamy

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Za co cenimy komiksy? Wśród wielu ich zalet często łatwo pominąć jeden prosty fakt: komiks jako medium może zastąpić książkę, czy film. Na jego stronach w często łatwiejszy i bardziej przystępny sposób można przedstawić najbardziej zuchwałe, na pozór niemożliwe do realizacji historie. Tak jak w przypadku Dni, których nie znamy, gdzie lekko szalona opowieść z pogranicza science fiction i psychologii, otwiera dla nas pole do filozoficznych rozważań przerażających niejednego zjadacza popkultury.

Timothe Le Boucher wprowadza na w świat Lubina Marechala, młodego akrobaty prowadzącego życie typowego, estradowego artysty na dorobku. Wszystko się zmienia, gdy z jego życiorysu zaczynają znikać kolejne doby, a najbliżsi informują, że co drugiego dnia zachowuje się zupełnie inaczej. Od tej pory Lubin dzieli swój czas między dwoma zupełnie innymi osobowościami, które zdają się odrębnymi bytami. To, co początkowo wydaje się efektem psychicznej anomalii, kompletnie wywraca los naszego bohatera. Strona po stronie zaczynam śledzić rozwój intrygi prowadzącą w stronę thrillera, a nawet horroru. Wyrozumiałość przyjaciół, rodziny i dziewczyny, akceptacja otoczenia dla ekscentrycznych zachowań nie wystarcza, gdy świat Lubina się wali, a winowajca tkwi w jego własnym ciele.


Reklama

Wszystko dzieje się na przestrzeni kolorowych, pięknych kadrów, delikatnie odrywających uwagę od smutnej fabuły. Gdzieś pośród tych stron zaczynamy dostrzegać tragiczne położenie bohatera, walczącego o własną tożsamość. Choć przerażający, sam bój nie jest sensacyjny, jedyny dylemat tkwi w braku miejsca dla dwóch osób w jednym ciele. Te różne świat wzajemnie się wykluczając, nie mogę uniknąć przykrej konfrontacji. A nam pozostaje jedynie oceniać, kto ma rację  i szukać w tym całym chaosie choć cienia sprawiedliwości.

Reklama

Nie sądziłam, że będę zajmować się nieruchomościami! | Matylda Robakowska i Edyta Kwiatkowska-Pelizg

#zPrezesami to autorski cykl rozmów prowadzony przez Edytę Kwiatkowską-Pelizg, realizowany we współpracy z Anywhere.pl Platformą Medialną. To rozmowy z przedsiębiorcami i liderami o budowaniu biznesu oraz codzienności ludzi, którzy biorą za niego odpowiedzialność. Zaglądamy za kulisy zawodowych decyzji, wracamy do początków, przełomów i doświadczeń, które zmieniły sposób myślenia naszych gości.

Jak branża beauty łączy się z prawem? | Katarzyna Rudlicka i Rafael Grieger

Katarzyna Rudlicka – prawnik, absolwentka szkoły kosmetycznej orazstudiów podyplomowych z zakresu zarządzania i marketingu w biznesie jest kolejną gościnią w programie Rafaela Griegera. Kasia to pomysłodawczyni oraz kreatorka pierwszej w Polsce platformy dla branż & beauty www.katarzynarudlicka.com, która kompleksowo zabezpiecza salony oraz gabinety pod kątem prawnym, księgowym, podatkowym, a także ubezpieczeniowym.