Czas starych fotografii. Pamiątka, historyczna ciekawostka, czy może przestroga?

Tomasz Kowalski

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Zdjęcie francuskiego weterana z czasów I Wojny Światowej, pacjenta szpitala psychiatrycznego, poddawanego leczeniu stresu pourazowego – rok 1919. 

Albo to niemiecki komunista, zatrzymany przez Gestapo i wywieziony do KL Buchenwald – rok 1938. 


Reklama

A może to fotografia Kozaka z Lienzu, tuż przed rozstrzelaniem przez NKWD w czerwcu 1945 roku. 

Nic z tego, co wymieniłem. To po prostu moje zdjęcie w czarnobiałej stylistyce. Faceta żyjącego w Polsce w pierwszej połowie XXI wieku. Coś mnie jednak w tej fotografii zaniepokoiło, z czymś skojarzyło. 

Odwiedzając przeróżne muzea wojen, zbrodni i ludobójstwa, napotykamy często na czarno-białe zdjęcia ofiar konfliktów międzynarodowych, politycznych zawieruch i zwykłego ludzkiego zdziczenia. Przyglądamy się im beznamiętnie, stojąc przed nimi w kolorowych podkoszulkach, żując gumę, albo dłubiąc w nosie,  by po krótkiej chwili zacząć rozglądać się za przejściem do następnej, klimatyzowanej sali. Bywa i tak, że jakieś zdjęcie wywoła u nas chwilę krótkotrwałej zadumy, czasem obrzydzenie, albo współczucie. Niekiedy zaś, ukrywany przed innymi uśmiech, no bo koleś wygląda tak śmiesznie.

Generalnie ludzie ze zdjęć, a przede wszystkim ich dramaty i  cierpienie, są dla nas tak mało realne, jakby wzięte były z jakiejś makabrycznej bajki dla dorosłych. Może i nawet istnieli, ale kto ich tam wie? Ba, odnosimy nawet wrażenie, że wyglądają nieco inaczej niż my, jak gdyby byli innym gatunkiem zwierząt, trochę podobnym do nas, ale jednak dużo bardziej prymitywnym, szarym, niedoskonałym, rzekłbyś – groteskowym. Tak bardzo nie pasują do naszego współczesnego świata, świata który gwarantuje nam jedynie pewność dnia następnego. A problemy? Mój Boże, jakież to problemy? Samochód się psuje, pensjonaty nad morzem znowu za drogie, dłuży się nam oczekiwanie na nowy sezon ulubionego serialu, ktoś kretyńsko poprowadził ścieżkę rowerową, albo nocą znowu dokucza nam skurcz łydek. 

Karmimy się iluzją naszej cywilizacyjnej wyjątkowości i przede wszystkim, niezmienności otaczającego nas świata. I zamiast czujne obserwować ludzi, którym marzy się nowy porządek świata, oparty na czarno-białych ideach – ideach uśpionych jedynie, a nie wykorzenionych na zawsze – co robimy my? My śpimy. Mylimy naszą kruchą bańkę egzystencjonalną, wydmuszkę skleconą z naszych pobożnych życzeń dotyczących najbliższej nam rzeczywistości, z jakąś wyimaginowaną kopułą z brązu i stali. A przecież tak niewiele trzeba, naprawdę bardzo niewiele trzeba by każdy z nas, stał się taką starą fotografią wiszącą w jakimś muzeum zbrodni i ludobójstwa, w po raz kolejny odbudowanej ze zgliszczy, Europie.

Reklama

External brain jako przewaga konkurencyjna w modzie

Ranita Sobańska w rozmowie z Barbarą Andrzejewską i Krystianem Cieleckim. Wspólnie rozkładamy na czynniki pierwsze jak połączenie strategii, produktu i AI wpływa na wyniki biznesowe. Mówimy o tym, dlaczego same pomysły nie wystarczą, jak poprawiać marżę i strukturę kolekcji oraz w jaki sposób wdrożenia AI mogą skracać czas decyzji i zwiększać efektywność organizacji.

Dla kogo Yoga Twarzy to będzie game changer? | Olga Szemley i Joanna Walaś

Dziś Joanna Walaś gości u nas Olgę Szemley – pionierkę jogi twarzy w Polsce i twórczyni Yogatwarzy – autorska metoda i Yogattractive (Jogatwarzy.com), jedynej metody jogi twarzy i automasażu w Polsce posiadającej certyfikat fizjoterapii, potwierdzonej 12 letnimi badaniami naukowymi nad kobiecymi rytuałami pielęgnacyjnymi na pięciu kontynentach oraz na Cambridge University.

Cena Sukcesu. Kiedy warto się zatrzymać? – Kamila Rowińska | Mentalne Espresso

W tej rozmowie Kamila Rowińska mówi bardzo szczerze o tym, dlaczego nie chciała być niewolnikiem własnego sukcesu, jak wygląda cena intensywnego życia zawodowego i co dzieje się wtedy, gdy człowiek zaczyna pytać siebie, czemu naprawdę chce poświęcić kolejną dekadę życia. Pojawia się też temat trudnego dzieciństwa, budowania sprawczości, kompensacji, pieniędzy, rodziny i tego, kim jesteśmy wtedy, kiedy zdejmie się z nas etykietę człowieka sukcesu. To rozmowa o dojrzałości, odwadze i o tym, że rozwój osobisty naprawdę opłaca się w każdym znaczeniu tego słowa.