
Za nami najważniejsze w Polsce wydarzenie jeździeckie – Międzynarodowe zawody w skokach przez przeszkody LOTTO CSIO5* Sopot 2019 Longines FEI Jumping Naions CupTM.
Za tą imponującą nazwą kryje się impreza, o której mało kto wie, że jest jedną z najważniejszych w świecie jeździeckim. Podczas tych zawodów rozgrywany jest konkurs Pucharu Narodów, w którym biorą udział ekipy wybranych państw, walczące o zwycięstwo, punkty rankingowe i kwalifikacje olimpijskie. Takich imprez, oprócz sopockiej, odbywa się w ciągu roku w Europie jeszcze siedem.
CSIO to sport na najwyższym poziomie. Podczas tej imprezy można zobaczyć niekwestionowanych mistrzów w skokach przez przeszkody, sławy światowego jeździectwa takie jak John i Michael Whitaker z Wielkiej Brytanii. Ci bracia, założyciele prawdziwego jeździeckiego klanu, to żywe legendy, których starty w Igrzyskach Olimpijskich mogliśmy oglądać przez kilka dekad. Dziś klan Whitakerów to także ich dzieci i wnuki. Bracia Whitaker odwiedzili sopockie zawody kilkukrotnie w ciągu ostatnich lat, wywołując ogromne poruszenie wśród publiczności. John Whitaker, Kawaler Orderu Imperium Brytyjskiego, ośmiokrotny Mistrz Europy i czterokrotny Mistrz Świata ściąga do Sopotu rzesze miłośników jeździectwa.

Równie głośną gwiazdą, znaną nie tylko tym, którzy śledzą ten sport na bieżąco, jest Amerykanka, Beezie Madden, którą w Sopocie można było spotkać kilka lat temu. Ta słynna amazonka zajmowała wówczas 4. Miejsce w światowym rankingu, co oznacza, ze była czwartym najlepszym zawodnikiem na świecie.
Wśród gwiazd sportu, które odwiedzają Sopot warto wymienić także francuskiego zawodnika, Kevina Stauta, który w ubiegłym roku był prawdziwą sensacją sopockiego parkuru. Co ciekawe, ten bardzo dobry zawodnik, kilkukrotny Mistrz Świata i Mistrz Europy, od tego roku startuje na wałachu Calevo 2, którego właścicielem jest Dariusz Słupczyński z Gdańska. A zatem wierzchowiec, który przez jakiś czas mieszkał na Hipodromie w Sopocie, dziś kontynuuje karierę sportową pod jednym z najlepszych jeźdźców świata. Jest to wielka radość nie tylko dla właściciela konia, ale także dla wszystkich, którzy znają Calevo i pamiętają go z Hipodromu.
Niedawno Calevo 2 i Kevina Stauta można było oglądać w Paryżu, podczas zawodów Longines Global Champions Tour, gdzie stanęli na podium.
Takie właśnie są sopockie zawody CSIO. Startują na nich najlepsi zawodnicy świata, a konie sprawiają wrażenie, jakby latały, a nie skakały. Być może niewprawne oko nie dostrzeże różnicy technicznej między skokami dobrych koni, a najlepszych na świecie, jednakże ceny, jakie te konie mogą osiągać mówią same za siebie. Podobnie jak w przypadku koni wyścigowych, tutaj również liczą się predyspozycje, a ceny mogą sięgać nawet kilkunastu milionów Euro.

W tym roku w CSIO wystartowała maksymalna dopuszczalna dla tych zawodów liczba zawodników – 65 najlepszych spośród najlepszych. Przedstawiciele Austrii, Belgii, Brazylii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Izraela, Włoch, Litwy, Holandii, Norwegii, Rosji, Szwajcarii oraz Polski.
Dla polskich zawodników możliwość startowania w tak wysoko punktowanych zawodach to duża szansa na wygranie wysokich nagród oraz, co bardzo ważne, zdobycie punktów do światowego rankingu. Efekty tych startów są widoczne, nasi jeźdźcy obecnie zajmują coraz wyższe miejsca w rankingu i walczą o możliwość startów na Igrzyskach. Polskie jeździectwo powoli odzyskuje dawną chwałę.
Tym bardziej warto odwiedzić zawody takie jak te organizowane w Sopocie. Nawet, jeśli nie jesteśmy zagorzałymi kibicami jeździectwa, to możliwość obejrzenia u nas, w Polsce, sportu na poziomie olimpijskim jest nie do przecenienia.

























