
Odczuwanie tęsknoty za tym, czego nawet nie mieliśmy okazji pamiętać, nie jest niczym nowym. Właściwe każde pokolenie z nutką sentymentu zwracało się w stronę swoich poprzedników, idealizując ich styl i sposób myślenia. Teraz jednak, jak nigdy wcześniej, rozpala nas wszystko z łatką „vintage”, „retro” czy „oldschool”. Doskonale wyczuł to w swojej najnowszej kampanii adidas, który odświeża pożądane klasyki ze swojego portfolio.
Club Originals
Zanim jednak przejdziemy do omówienia kampanii, cofnijmy się o krok. Krok w butach adidasa rzecz jasna. Wokół kampanii został stworzony bowiem Club Original, który stał się jej corem. W założeniu ma być społecznością osób z całej Europy, które „remiksują przeszłość, by tworzyć przyszłość”. Brzmi nieco enigmatycznie? Tak naprawdę pomysł jest prosty: czerpiemy pełnymi garściami z tego, co stworzyły poprzednie pokolenia, ale dodajemy do tego nasz twist. Nasz, czyli pokolenia Z, bo to do nich skierowana jest kampania.
W stronę przeszłości
Hasło najnowszej kampanii przypomina: Remember the why. To zgrabne nawiązanie do zamysłu Clubu Originals – miejsca, gdzie możesz być autentycznym, bawić się swoim stylem, sztuką, konceptem. A wszystko to w myśl nieodcinania się od korzeni i honorowania tego, jak dawne rozwiązania odcisnęły swoje piętno na kulturze (stąd choćby powrót popularności winyli czy fotografii analogowej).
W dbaniu o swoje dziedzictwo adidas nie ma sobie równych. Kampania SS23 skupia się na odświeżeniu ikonicznych modeli butów: Rivalry, Superstar i Gazelle. To od wielu lat niezmiennie ukochane klasyki, które mogą stanowić łącznik między pokoleniami. Bazujemy więc na sentymencie do lat 70., 80. i 90., ale nie poprzestajemy na tym. adidas zaprasza do ich reinterpretacji gen Z, mówiąc: słuchamy Was, a co więcej – rozumiemy.



Kulminacja
Wielkim finałem kampanii ma być impreza kolektywu DRE$$CODE, która odbędzie się 21 kwietnia w warszawskim klubie Niebo. To wtedy przeszłość spotka się z przyszłością, Zetki z Millenialsami, a to, co dobrze znane, z tym co jeszcze nie do końca odkryte. Możemy spodziewać się więc mocnego klimatu vintage, artystycznego środowiska i… odrobiny chaosu. W końcu ten płynie w żyłach młodych.
Event podzielony będzie na cztery strefy: MUSIC, MOVEMENT, ART i STYLE, a każda z nich dostanie swojego reprezentanta. Z generacji Z rzecz jasna. Sprawdzajcie więc na bieżąco newsy u ambasadorów: @przekosa @acuoms @bginsky @maciek_i_ubrania i dajcie się ponieść nowej fali nostalgii!






















