
Podobno naprawdę mogli to wziąć, ale zabrakło chęci.
Li Jun Hui oraz Liu Yu Chen – para numer dwa na świecie, grała z numer 17 – He Ji Ting i Tan Quiang.
Duńczycy, którzy akurat w tym spotkaniu, zajmowali się obserwowaniem meczu, interweniowali w trakcie drugiej potyczki, kiedy to potencjalnie gorsi zawodnicy wygrywali 21-15, 7-11.
Sędziowie zażądali, żeby oba zespoły grały na miarę swoich możliwości. Po interwencji, gra zyskała na intensywności i ostatecznie para nr 17 na świecie zwyciężyła. Niemniej, wszyscy czterej zawodnicy zostali oskarżeni.
Światowa Federacja Badmintona ogłosiła ostatnio, że postanowiła ukarać graczy za niestaranie się. Każdy dostał bana na 3 miesiące i zawieszenie na 2 lata od 25 stycznia począwszy. Mieli też oddać nagrody za turniej Fuzhou Open, gdzie dopuścili się tego rodzaju transgresji. He i Tan musieli oddać 12 250 dolarów, a Li i Liu 2 187,50.
Zdaje się, że najlepiej wyszedł na tym Li, który zakończył karierę po wygraniu srebrnego medalu na igrzyskach w Tokyo.
Źródło: https://www.fox13news.com/news/4-chinese-badminton-players-found-guilty-of-not-playing-seriously?








