
Dziś media obiegła informacja o fali zwolnień pracowników spółki CDP. Operujący na terenie Polski dystrybutor gier funkcjonuje na rynku od lat dziewięćdziesiątych. Kiedyś był znany jako CD Project. Jak to wszystko ma się do i tak opóźnionego „Cyberpunka 2077?
Niedawna informacja o opóźnieniu długo wyczekiwanej gry, której twarzą jest sam Keanu Reeves, bardzo zasmuciła nie tylko nas, ale i całe środowisko gamingowe. Zwolnienia faktycznie mają dotyczyć „Cyberpunka 2077”. Przesunięcie daty premiery miało być rzekomo decyzją, o której nie został poinformowany sam wydawca, który zdążył już wcześniej przygotować wielką kampanię marketingową, w skład w której miały wchodzić plakaty, pudełka i gadżety z nieaktualną już datą premiery gry „Cyberpunk 2077”. Zespół, który podjął decyzję o zmianie daty premiery, dłużej w CDP już sobie nie popracuje.
Oficjalny profil CD Project opublikował na swoim Twitterze informacje, które chodź trochę mają nas wszystkich uspokoić:
„Wszystkie zamówienia przedpremierowe gry Cyberpunk 2077, złożone bezpośrednio u dystrybutora CDP Sp. z o.o zostaną zrealizowane. Więcej szczegółów wkrótce.”
Cóż, miejmy nadzieję, że polskie studio wyda grę na którą czeka cały świat. Bo będzie się czym chwalić, tak jak w przypadku „Wiedźmina”!








