
Mimo kilku miesięcy od premiery, dziewiąty film Quentina Tarantino wciąż potrafi elektryzować. Oliwy do ognia dolewa sam reżyser, który na specjalnym pokazie zorganizowanym w ArcLight Hollywood w towarzystwie Brad Pitta i Leonardo DiCaprio ujawnił, że powstała dłuższa, czterogodzinna wersja „Pewnego razu … w Hollywood”.
Już wcześniej pojawiały się takie plotki i pogłoski, lecz teraz potwierdził je sam Tarantino. Na pytanie zadane przez Brada Pitta odpowiedział, że nie wyklucza pokazania rozszerzonej wersji swojego dziewiątego filmu szerszej publiczności, za około rok. W przypadku Tarantino dłuższe wersje produkcji są już standardem. Pierwotnie „Kill Bill” był chociażby jednym filmem, lecz został podzielony na dwie odsłony, by później z powrotem wydać go jako całość o tytule „Kill Bill: The Whole Bloody Affair”.
To nie koniec zapowiedzi Quentina Tarantino. Reżyser poinformował ponadto, że niebawem zobaczymy dłuższą wersję „Django”, a „Nienawistna Ósemka” zostanie przemieniona w miniserial, który będzie można zobaczyć na Netflixie.
autor: Jan Wiewiór








