„Pewnego razu … w Hollywood” powróci w dłuższej wersji?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Mimo kilku miesięcy od premiery, dziewiąty film Quentina Tarantino wciąż potrafi elektryzować. Oliwy do ognia dolewa sam reżyser, który na specjalnym pokazie zorganizowanym w ArcLight Hollywood w towarzystwie Brad Pitta i Leonardo DiCaprio ujawnił, że powstała dłuższa, czterogodzinna wersja „Pewnego razu … w Hollywood”.

Już wcześniej pojawiały się takie plotki i pogłoski, lecz teraz potwierdził je sam Tarantino. Na pytanie zadane przez Brada Pitta odpowiedział, że nie wyklucza pokazania rozszerzonej wersji swojego dziewiątego filmu szerszej publiczności, za około rok. W przypadku Tarantino dłuższe wersje produkcji są już standardem. Pierwotnie „Kill Bill” był chociażby jednym filmem, lecz został podzielony na dwie odsłony, by później z powrotem wydać go jako całość o tytule „Kill Bill: The Whole Bloody Affair”.

To nie koniec zapowiedzi Quentina Tarantino. Reżyser poinformował ponadto, że niebawem zobaczymy dłuższą wersję „Django”, a „Nienawistna Ósemka” zostanie przemieniona w miniserial, który będzie można zobaczyć na Netflixie.

 

autor: Jan Wiewiór

Czuję nudę, gdy nic mnie nie boli | Bartłomiej Noga i Edyta Kwiatkowska-Pelizg

#MyStory to autorski cykl rozmów prowadzony przez Edytę Kwiatkowską-Pelizg, realizowany we współpracy z Anywhere.pl Platformą Medialną. To rozmowy o człowieku, nie tylko o jego sukcesach, zawodowych rolach i tym, co można przeczytać w oficjalnym życiorysie. Wracamy do decyzji, doświadczeń, spotkań i momentów zwrotnych, które ukształtowały drogę naszych gości. Rozmawiamy o ambicjach, zwątpieniu, odwadze, relacjach, wartościach i cenie, którą czasami płaci się za realizowanie własnych marzeń. Każdy odcinek przedstawia osobistą perspektywę gościa. Nie jest próbą opowiedzenia całej biografii, lecz zaproszeniem do poznania człowieka ukrytego za osiągnięciami, rozpoznawalnością i zawodowymi etykietami.