W czerwcu, Thomas Hartle, jeden z pacjentów hospicjum, zgłosił się bezpośrednio do minister zdrowia, Patty Hajdu o możliwość wykorzystania psilocybiny w celu leczenia lęku przed śmiercią. Mężczyzna cierpi na raka jelita grubego w stadium czwartym i twierdził, że dotychczas nic nie było w stanie zahamować egzystencjalnego strachu.
Po ponad 100 dniach od złożenia wniosku o legalne używanie psylocybiny, Hajdu zaakceptowała prośbę. To przełomowa decyzja, ponieważ przez ostatnie 46 lat używanie substancji w Kanadzie było zakazane. Aktualnie czterech nieuleczalnie chorych pacjentów zdobyło prawa do przyjmowania leków psychodelicznych w celu leczenia lęku i stresu u schyłku życia.
Badania potwierdzają pozytywny wpływ psylocybiny na samopoczucie – w 2017 roku Imperial College London wykazało, że użycie substancji pomaga w leczeniu stresu i depresji. Na początku 2020 roku, naukowcy z Grossman School of Medicine potwierdzili teorię, ukazując, że owe działania mogą utrzymywać się przez prawie 5 lat.









