Kawa i literatura – 5 kawiarni we Wrocławiu na zaszycie się z książką

000184960009-Duzy

Kto nigdy nie romantyzował swojego miejskiego życia, wyobrażając sobie długie godziny spędzone na lekturze w przytulnej kawiarni (koniecznie z bardzo tajemniczą miną), niech pierwszy rzuci kamieniem. My nie poprzestajemy na fantazjach – polecamy top 5 miejsc na zaszycie się z książką we Wrocławiu. Każde z nich do lektury zachęca atmosferą, wystrojem, a czasem nawet literackim patronem. Zresztą – zobacz sama. 

1. Café Językowa

Książki to pierwsze, co zobaczycie po wejściu do Café Językowej. Dużo książek. Nie tylko tych obcojęzycznych – a tak można by zgadywać, bo kawiarnia powstała do towarzystwa szkoły językowej Brochów School. Założona przez Martę Matraj, która po kilku latach spędzonych w Edynburgu postanowiła otworzyć coś swojego, łączącego języki, kulturę i kubek pysznej kawy. W Językowej nie tylko zaszyjecie się więc z książką (której nawet nie musicie przynosić z domu, a do domu możecie wypożyczyć!), ale też na przykład porozmawiacie po hiszpańsku czy włosku w trakcie speaking clubu. Język tu więc żyje, językiem się można delektować. Tak jak i rozmaitymi napojami, uwielbianymi przez brochowskich sąsiadów cynamonkami czy goframi – na słodko i na wytrawnie. 

Książka, którą powinnaś tu przeczytać: Smażone zielone pomidory – Fannie Flagg

To właśnie smażone pomidory były jednym z pierwszych dań przyrządzonych przez Martę w Cafe Językowa, a fabuła podsuwa jeszcze więcej skojarzeń: motyw pociągu (pierwsza lokalizacja kawiarni to właśnie mury dworca) oraz założenie restauracji przez Idgie, główną bohaterkę. 

2. WUWA Cafe

To miejsce, w którym można usiąść na zewnątrz, obserwować Wrocławian w ich codziennych czynnościach oraz podziwiać piękne, niebieskie tramwaje, które kursują przez cały dzień. Lokal kojarzy się ze starymi barami i kawiarniami, a wszystko za sprawą nietypowej bryły budynku.

Architektura przypominająca statek UFO sprawia, że miejsce ma wyjątkowy klimat. Na jego charakterystycznych „skrzydłach” można wygodnie usiąść, otworzyć książkę i poczuć się tu niemal jak w innym świecie. Sam lokal w środku jest dość mały i kameralny, ale w menu nie brakuje ciekawych propozycji. Na ostatnie dni lata polecamy na przykład pyszną lemoniadę! 

Książka, którą powinnaś tu przeczytać: Rok 1984 – George Orwell

Świat w książce Orwella znacząco różni się od tego, który znamy na co dzień, znajdziemy tam jednak wiele tematów, będących pewnego rodzaju przestrogą. Wiele z nich rezonuje z naszą współczesnością – warto poświęcić jej chwilę i znaleźć czas na uważne refleksje. 

fot. Wuwa Cafe

3. Cherubinowy wędrowiec

Nieśmiało ukryty w starym klasztorze w ogrodach Ossolineum Cherubinowy Wędrowiec aż zachęca, by zaszyć się tu na kilka czytelniczych godzin. W centrum miasta, ale z dala od jego zgiełku, pozwala na prawdziwy relaks przy zapachu kawy speciality. My polecamy taką chwilę w samotności, z tomikiem ulubionego poety i kawałkiem pysznego ciasta. Do refleksji skłania też patron miejsca, o którego twórczości przeczytacie poniżej.

Książka, którą powinnyście tu przeczytać: wiersze Angelusa Silesiusa (bądź Ballady i romanse Adama Mickiewicza)

Angelus Silesius to barokowy poeta religijny, którego jednym z najbardziej znanych dzieł jest Cherubinowy wędrowiec. To właśnie od niego kawiarnia wzięła swoją nazwę. Tuż obok znajdziecie również jego pomnik, bowiem Angelus… mieszkał właśnie w tym klasztorze. A skąd ten Mickiewicz? Nasz narodowy wieszcz tłumaczył Silesiusa na język polski i inspirował się jego twórczością.

Fot. Cherubinowy wędrowiec

4. Vinyl Cafe

Dla miłośników dobrej muzyki ta wrocławska kawiarnia to must visit. To właśnie tutaj możecie w spokoju posłuchać muzyki puszczanej z prawdziwego gramofonu.

Kawiarnia ma w ofercie szeroki wybór kaw oraz napojów roślinnych – dostaniecie tutaj nawet mleko pistacjowe. Do wyboru są również pyszne ciasta, a osoby gustujące w słonych przekąskach znajdą zarówno tosty, jak i kanapki. Dla studentów przygotowano także dedykowaną im kanapkę, więc przed zajęciami można wpaść tutaj na szybkie śniadanie. Klimat kawiarni przywodzi na myśl lokal jazzowy, w którym można porozmawiać ze znajomymi lub przyjść samemu, tylko dla pięknej muzyki. Gra w karty, czerwień, czarne długie rękawiczki, jedwabna sukienka, Louis Armstrong – to pierwsze skojarzenia z tym miejscem.

Książka, którą powinnaś tu przeczytać: Listy do Mileny – Franz Kafka

W tej artystycznej przestrzeni polecamy sięgnąć po zbiór listów Kafki do Mileny Jesenskiej, który ukazuje bardzo osobisty obraz autora – jego emocje, lęki, samotność i codzienne życie. Dlaczego akurat taka literatura? Kolor czerwony to oczywiście barwa kojarzona z miłością, a nic innego nie sprzyja romantycznemu bujaniu w obłokach tak jak dobra muzyka, książka i aromat pysznej kawy.

Fot. Vinyl Cafe

5. Kaffe Bageri Stockholm

Jesień zbliża się wielkimi krokami, a nic bardziej nie kojarzy się z tą porą roku niż jeszcze cieplutkie cynamonki! Kaffe Bageri Stockholm to kawiarnia w skandynawskim stylu, który widoczny jest zarówno w wystroju, jak i w menu. To właśnie tutaj wypijecie niezwykle aromatyczną kawę oraz zjecie wspomnianą cynamonkę lub kardamonkę, gdy na zewnątrz deszcz i plucha.

Rzeczą, która niezwykle urzeka w tym miejscu, jest zastawa. Kubeczki ozdobione pięknymi, szwedzkimi wzorkami cieszą oko. Co więcej, te urocze naczynia są dostępne do zakupu, więc możecie zabrać kubek ze sobą do domu. Podpowiadamy – będzie to idealny prezent dla jesieniary.

Książka, którą powinnaś tu przeczytać: Wielka Panda i Mały Smok – James Norbury

W całym lokalu unosi się cudowny zapach cynamonu, dlatego właśnie ta kawiarnia skojarzyła się nam z „ciepłą” literaturą, która ogrzeje Wasze serca. Naszym wyborem jest Wielka Panda i Mały Smok Jamesa Norbury’ego. To rozczulająca opowieść o tytułowej pandzie i małym smoku, którzy mierzą się z przeciwnościami losu. Dopracowane ilustracje sprawiają, że do oczu napływają łzy. Mimo że książka może wydawać się przeznaczona dla młodszych czytelników – nic bardziej mylnego! Każdy z nas znajdzie w niej cenne zdanie do przemyślenia.

Fot. Kaffe Bageri Stockholm

Życzymy jak najwięcej nie tylko smacznych kaw czy herbat, ale przede wszystkim książek – takich, które pobudzą apetyt na jeszcze więcej literackich smaczków.

Karolina Kołodziejczyk oraz Maja Alicja Stadnik

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

PROPONOWANE