Coachowskie porady Katarzyny P., czyli jak wprowadzić zmiany, żeby było lepiej (z przymrużeniem oka bądź ok dwóch) – I toksyczni ludzie

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Nadszedł moment, w którym ktoś po raz kolejny wyładował swoje emocje niepotrzebnie na mnie. Tego rodzaju sytuacje powinny być jak czerwone kartki wydane przez sędziego – naturalnym jest, że ani ja, ani Ty nie potrzebujemy toksycznych ludzi w swoim życiu. W tym przypadku, jeżeli życie daje Ci cytryny, nie wyciskaj ich, bo sok trafi do Twojego oka (i nic nie dadzą tu okrzyki „tylko nie na twarz”!).

Wyobraź sobie, że kilka razy w tygodniu, rozmawiasz z kimś, kto wylewa swoje smutki i żale bądź złości. Są dwie najbardziej prawdopodobne drogi, którymi podążysz – albo pochłoniesz te emocje niczym otchłań Skazę, albo zaczniesz dzielić się swoimi niepowodzeniami i skończycie płacząc razem w kącie. Czy powinniśmy brać na siebie winy innych, jak Pan Jeż i upadać raz za razem, bo to kamyk, bo pagórek, bo lodowiec (który uśmiercił Titanica)?


Reklama

To normalne, że trafisz w życiu na pagórki. Pamiętaj, że Twoją siłą jest świadomość. Jak już ujrzysz, co się naprawdę dzieje, możesz sprawnie powiedzieć, że zapomniałeś o ruskich pierogach, gotujących się w rondelku, zgrabnie się wycofać i więcej nie rozmawiać z taką osobą. Pamiętaj, aby zapisać w notatniku pierwsze zwycięstwo – eliminacja Anety P. – tak, bez pełnego nazwiska, to są kryminaliści, którzy ukradli Twoje życie.

Zawsze, ale to zawsze da się wyeliminować negatywnych ludzi ze swojego życia. Niemiły sąsiad? Znajdź inne mieszkanie. Burczący pod nosem szef? Znajdź inną pracę. Krok za krokiem, a Twoje życie stanie się zupełnie inne.

Wyobraź sobie teraz, że wstajesz rano, wyciągasz się, sprawdzasz godzinę i powiadomienia – ani jednego, które mogłoby wprowadzić Cię w nieodpowiedni stan. Wychodzisz na zewnątrz, widzisz piękne kwiatki, zamiast niemiłych sąsiadów. Pracę masz mniej wymagającą i przy okazji mniej płatną, ale to nie istotne – dostajesz szereg pochwał każdego dnia i wszyscy chodzą ze szczerym uśmiechem. Na ulicy ktoś użył klaksonu przeciwko Tobie? Wnieś zakaz zbliżania się o 20 m, z tej odległości bezpiecznie przejdziesz przez ulicę, nie zamartwiając się, że kierowca o imieniu X przyprawi Cię o zawał serca.

Wracasz spokojnie do domu, na liczniku 0 negatywnych powiadomień. Jesz obiad. Masz dobre życie. Masz dobre życie. Tak. Zaczynasz przypominać sobie o swoich marzeniach z dzieciństwa. Byłeś aspirującym dzieckiem, na pytanie nauczycielki „Kim chcesz zostać?” odpowiadałeś „prezesem”. Dlaczego nie zostałeś prezesem? Dlaczego tak szybko się poddałeś? Twoje myśli zaczynają przybierać negatywny kierunek, czas więc na eliminację…

…ech, może zacznijmy od początku…

Nadszedł moment (…)

 

 

Reklama

Nie boję się wyzwań | Anna Halarewicz i Joanna Walaś

Dziś Joanna Walaś gości w swoim programie #ToZależy Annę Halarewicz – ilustratorkę i malarkę. Wspólnie poznamy historię Ani i dowiemy się co jej praca wniosła do jej życia. Jak dziś podchodzi do swoich projektów i realizowanych współprac?

LUBIĘ PRACOWAĆ NAD ROLĄ INDYWIDUALNIE | Hubert Miłkowski

Hubert Miłkowski opowiada szczerze o aktorstwie, intuicji i nieustannym poszukiwaniu własnej drogi. W rozmowie z Julią Trojanowską mówi o potrzebie błądzenia, odwadze w odmawianiu projektów i szukaniu ról, które dają przestrzeń na prawdę i niuans.