
Dobra rada
Po mieście spacerował dostojnie – ze splecionymi na plecach rękami. Każdy dzieciak wiedział, że jest pisarzem. I nie byle jakim. Wszyscy mówili do niego “panie

Po mieście spacerował dostojnie – ze splecionymi na plecach rękami. Każdy dzieciak wiedział, że jest pisarzem. I nie byle jakim. Wszyscy mówili do niego “panie