Interesowność

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Zdarza się Wam napisać do kogoś słowo, smsa, czy to wiadomość na mediach społecznościowych, żeby mieć pewność, że ta osoba, do której piszecie, nie odezwała się chwilę wcześniej tylko dlatego, że była w potrzebie? Piszecie te dwa słowa, pytanie, zdanie, cokolwiek, coś, żeby można się było chwycić tej myśli ulotnej, że to jednak z powodu tego, że się lubimy, zostałam/em poproszony o tę pomoc nie tylko, dlatego, że dam radę. Także wysyła się tę wiadomość i najpierw chwilkę czeka na odpowiedź. Bo przecież człowiek zabiegany jest, nie ma czasu, ciągle gdzieś coś, sami tak mamy, więc co się dziwić, że odpowiedź nie przychodzi w ciągu kilku minut. A później się już zapomina i o wyświadczonej przysłudze i w ogóle nawet trochę o tej osobie, bo kontaktu brak, więc mózg zaprząta sobie głowę zupełnie kimś innym, aż tu nagle po kilku tygodniach, miesiącach kilku, bądź kilkunastu jest kolejna wiadomość z drugiej strony, chęć kontaktu, rozmowy, czyli fajnie…?

A nie, jednak niefajnie, bo to znowu prośba o pomoc, chwilowe zwarcie w kontakcie, napiszę, uśmiechnę się, ba, zapytam – co u Ciebie? Nagle kurtuazja się pojawia, nagle pojawia się radość z tego, że pięć lat temu przez trzy lata człowiek pił wspólnie wódkę i takie tam. I wtedy, jako człowiek pomocny należy zrobić jedną prostą rzecz – nie odpisywać wcale, nie dać się zagaić udawanym cześć, co słychać? Bo po tym cześć, co słychać na pewno padnie, a wiesz sprawę mam. Tak więc nie dać się, nie opuszczać zbroi, bo beczkę soli, kiedyś, jakoś no wiadomo. Nie dać się, nie poddawać, albo napisać, że hej, że na pomoc, czyli realne wykorzystanie mniejszych/większych zdolności nie ma czasu, że się nie da pomóc, ale jest ta i ta osoba, która chętnie się tym zajmie za pieniądz solidny.

Później przyjdzie wiadomość, że spoko, że sama ta osoba da sobie radę. Na razie. Po na razie kontaktu już nie będzie nigdy. Bo po pomoc, wsparcie, będzie się taka osoba zgłaszała do innych ludzi, którzy z poczucia wewnętrznej dobroci serca lub innych pobudek wesprą.

Czy słuszne to zastanawianie się nad tym, że ktoś pisze tylko w jakiejś sprawie, bo przecież każdy czasem jest w mniejszej lub większej potrzebie i wertuje wtedy w swojej głowie znajomych, którzy akurat mogliby pomóc? Słuszne, czy niesłuszne?

To już faktycznie zależy od konkretnej sytuacji. Warto jednak wziąć pod uwagę, czy człek się kontaktuje tylko, gdy nasze zdolności/znajomości/cokolwiek mogą pomóc, czy zdarza się też chociażby korespondencja świąteczna? Wiele zależy też od podejścia do konkretnego tematu, bo niby owijanie w bawełnę nie jest wskazane, w końcu jesteśmy dorośli. Jednak, jeśli ktoś kontaktuje się, bo wie, że jesteśmy w stanie polecić kogoś/coś to jasne, fajnie, że pamięta, że się na tym znamy, ale jeśli od razu dana osoba wpada w ton, hej, umiesz, rób, czyli coś w stylu: cześć, co słychać, mam sprawę, no, wiesz, fajnie jak to dla mnie zrobisz, na dziś. Wtedy warto się zastanowić i samemu dokonać wyboru, bo niby ktoś względem nas będzie miał dług wdzięczności, ale to dość ulotna kwestia. Jednak jest jedna ważna sprawa, przy odmowie nie należy się martwić, że ktoś sobie nie poradzi bez nas, bo sobie poradzi tylko drogę będzie miał o kilka kliknięć dłuższą, bo prawda dzisiejszego świata jest następująca: jeśli nie dasz mi twierdzącej odpowiedzi w ciągu kilku, bądź kilkunastu minut to po prostu mogę napisać do kogoś innego, bardziej chętnego do „pomocy”.

Także odmawiajmy bez wyrzutów sumienia.

Reklama

External brain jako przewaga konkurencyjna w modzie

Ranita Sobańska w rozmowie z Barbarą Andrzejewską i Krystianem Cieleckim. Wspólnie rozkładamy na czynniki pierwsze jak połączenie strategii, produktu i AI wpływa na wyniki biznesowe. Mówimy o tym, dlaczego same pomysły nie wystarczą, jak poprawiać marżę i strukturę kolekcji oraz w jaki sposób wdrożenia AI mogą skracać czas decyzji i zwiększać efektywność organizacji.

Dla kogo Yoga Twarzy to będzie game changer? | Olga Szemley i Joanna Walaś

Dziś Joanna Walaś gości u nas Olgę Szemley – pionierkę jogi twarzy w Polsce i twórczyni Yogatwarzy – autorska metoda i Yogattractive (Jogatwarzy.com), jedynej metody jogi twarzy i automasażu w Polsce posiadającej certyfikat fizjoterapii, potwierdzonej 12 letnimi badaniami naukowymi nad kobiecymi rytuałami pielęgnacyjnymi na pięciu kontynentach oraz na Cambridge University.

Cena Sukcesu. Kiedy warto się zatrzymać? – Kamila Rowińska | Mentalne Espresso

W tej rozmowie Kamila Rowińska mówi bardzo szczerze o tym, dlaczego nie chciała być niewolnikiem własnego sukcesu, jak wygląda cena intensywnego życia zawodowego i co dzieje się wtedy, gdy człowiek zaczyna pytać siebie, czemu naprawdę chce poświęcić kolejną dekadę życia. Pojawia się też temat trudnego dzieciństwa, budowania sprawczości, kompensacji, pieniędzy, rodziny i tego, kim jesteśmy wtedy, kiedy zdejmie się z nas etykietę człowieka sukcesu. To rozmowa o dojrzałości, odwadze i o tym, że rozwój osobisty naprawdę opłaca się w każdym znaczeniu tego słowa.