
5 czerwca warszawskim Kinie Kultura odbyła się długo wyczekiwana premiera filmu „Próba Łuku” w reżyserii i na podstawie scenariusza Łukasza Barczyka, absolwenta Wydziału Reżyserii PWSFTviT w Łodzi, twórcy filmów takich jak m.in.: „Patrzę na ciebie, Marysiu”, „Przemiany”, „Hiszpanka”, „Nieruchomy poruszyciel”, „Soyer” i„Italiani.
„Opowieść bazową tego filmu napisałem w 2008 roku, 17 lat temu. Od tamtej pory próbowałem odnaleźć finał, nie byłem zadowolony. Przez kilkanaście lat napisałem tysiące stron zanim w końcu dwa lata temu zrozumiałem, jak powinna kończyć się ta historia. A kiedy to zrozumiałem, dotarło do mnie także, jak stała się odległa i zarazem zagadkowa.. Zrozumiałem, że opowiedzenie jej zwyczajnie nie odda tego co czułem do niej, nie odda silnej obsesyjnej więzi z tą historią i tego jak przez lata wpłynęła na moje życie. Szukałem sposobu na ten film i zrozumiałem że muszę wybrać się z kamerą i ekipą na Thassos jak dokumentalista w poszukiwaniu tego co przed laty legło u źródeł opowieści, i razem z jej bohaterką odtwarzać przed kamerą historię sprzed lat… – opowiedział Łukasz Barczyk.



Film opowiada historię Marty, która po 10 latach wraca na grecką wyspę Thassos, żeby odkryć tajemnicę zaginięcia jej męża Krzysztofa. W główną rolę kobiecą wciela się Marieta Żukowska, wybitna aktorka filmowa, telewizyjna i teatralna z ponad 20-letnim doświadczeniem w branży. Jej filmowa bohaterka, z pomocą ekipy, kręci film, by przeprowadzić rekonstrukcje wydarzeń sprzed lat. To przede wszystkim opowieść o konfrontacji z lękami, bolesnych emocjach, odkrywaniu i akceptowaniu trudnej prawdy.
„W tym filmie nie ma miłości idealnej, „cukierkowej”, wyjętej z wesołego miasteczka. Pokazujemy w nim uczucie dojrzałe. To film dla kobiet szukających swojej drogi. Daje nadzieje na wolne życie, a jednocześnie sygnał, by siebie utuliły, doceniły, ukochały, nie katowały i odpuściły” – skomentowała Marieta Żukowska.



W roli Krzysztofa, który występuje w scenach rekonstrukcyjnych, widzowie mogą oglądać Michała Maternę, producenta kreatywnego „Próby Łuku”. Orina Krajewska za to występuje na ekranie w roli policjantki.
„Ten film jest o docieraniu do prawdy, która bywa często bardzo trudna. To produkcja bardzo kameralna i intymna. Fizyczna podróż przekłada się na wewnętrzną wędrówkę głównej bohaterki. Oprócz roli Mariety, wszystkie inne są epizodyczne, jednak bardzo precyzyjne, głębokie i przemyślane. Pierwowzorem mojej bohaterki była Atena, archetyp kobiety walecznej. Jest wsparciem, siłą i opieką dla głównej bohaterki” – powiedziała Orina Krajewska.
Za to Łukasz Barczyk, reżyser i scenarzysta, występuje w swojej produkcji jako Martin – przypadkowy znajomy, który może mieć wiele wspólnego z zaginięciem filmowego Krzysztofa. Marieta Żukowska i Łukasz Barczyk od 2023 roku są małżeństwem. Jak wyglądała ich współpraca na planie dramatu?


„Z Marietą pracowało się fantastycznie, choć zdarzały się oczywiście sytuacje pełne napięcia – znamy się bardzo dobrze, trudno coś przed sobą ukryć. Wszystko jest na wierzchu.” – przyznał Barczyk.
„Mieliśmy okazję współpracować wcześniej przy filmie „Nieruchomy poruszyciel”. Łukasz pięknie mnie poprowadził, pokazał to, co w kinie najpiękniejsze. Dostałam zresztą za tę rolę nominację do Orła. Łukasz jest artystą, który tworzy sztukę bezkompromisową”– dodała Żukowska.
Na premierze pojawiła się plejada gwiazd i osobowości telewizyjnych, m.in.: Edyta Herbuś, Grażyna Wolszczak, Anna Kalczyńska, Joanna Racewicz, Justyna Steczkowska, Anna Maria Sieklucka, Lidia Popiel, Daria Widawska, Dorota Williams, Anna Męczyńska, Kamilla Baar, Anna Senkara , Aleksandra Konieczna, Katarzyna Kwiatkowska i Jowita Budnik i Marta Dąbrowska.



„Dramat kojarzy mi się z moralnością człowieka. Cudownie doświadczać emocji przez ekran,
które później wlewają się do serca i myśli. Kocham moment, kiedy te emocje mogę
przetwarzać. To szansa na rozwijanie empatii. Na premierze filmu „Próba Łuku” pojawiłam się
specjalnie dla Mariety, z którą na co dzień bardzo się wspieramy” – przyznała Anna Maria
Sieklucka.
„Dobry film poznaje po tym, jak długo o nim myślę już po seansie. Bywało tak, że zarywałam
pół nocy. Słyszałam, że „Próba Łuku” to przepiękne kino. Wiem, że Marieta potrafi być bardzo
sensualna. Po pandemii zapomnieliśmy o kinach, które czasami świecą wręcz pustkami. Moim zdaniem warto oglądać filmy właśnie na wielkim ekranie. Zapominamy wtedy o otaczającym nas świecie i „wskakujemy” w daną produkcję. Wszystkich zachęcam do wybierania tej opcji” – dodała Anna Senkara.

Film gościł na czterech Festiwalach, na Międzynarodowym Festiwalu Nowe Horyzonty, podczas 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a także na Przeglądzie Filmowym Kino na Granicy/Hranici w Cieszynie oraz na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym BellaTofifest.
Od 6 czerwca film „ Próba Łuku” można obejrzeć w kinach studyjnych w całej Polsce.
fot. mat. pras.



















