
Jak to dobrze, że tytuł nie ma ograniczonej liczby znaków, bo wczoraj, przy okazji oficjalnego rozpoczęcia pierwszej edycji festiwalu Post Pxrn Film Festival I Body. Art. Society, poświęconego postpornografii, działo się dużo.
Let the game begin
Inicjatywa Romana Gutka, Agi Szreder i Rafała Żwirka jest odważnym krokiem w stronę lepszego jutra. Kino Muranów, w którym dotychczas odbywały się pokazy kina niezależnego, w dniu otwarcia wypełniły mocne światła fioletu, zieleni i żółci i równie mocne osobowości. Przestrzeń kina i samo wydarzenie powstało w duchu społecznej akceptacji i przede wszystkim idei uwolnienia własnego ciała spod opresji samego społeczeństwa lub świata politycznego. I tak, opinia publiczna podzieliła się w dużej mierze na dwa obozy, i tak, niektórzy oficjalnie, w komentarzu na fejsbuku zaanonsowali, że więcej już się tam nie wybiorą, co mnie najbardziej zaskoczyło, to zgromadzenie na muranowskim dziedzińcu.
Przyjechałam trochę wcześniej na winko i pogaduchy, a moim oczom ukazało się zgromadzenie pod fontanną. Pierwsza myśl – “kolejka!”, tylko w kolejkach po bilety raczej nie stoją mundurowi. Okazało się, że zbiorowość coś recytuje. Nie był to jednak performens, a “Zdrowaśka”. Wokół z jednej strony twarze poorane zmarszczkami, w rękach różańce, a na ramionach peleryny z Jezusem i sercem. Z drugiej, rozbawione sytuacją osoby. Nie ważne, że nazwa festiwalu rozpoczyna się od “Post”, ważne, że później następuje “PORN”.
“Seksy, dupy, cycki, penisy” – dostanę teraz uwagę do dzienniczka?
Ciała. Ciała wypełniły przestrzeń kinową i ciała ukazywały się na ekranie. Ciała, które mamy wszyscy i o których powinniśmy decydować sami, jednak kwestie ubioru, rozwiązłości czy preferencji seksualnych nadal są poddawane nie tylko opinii, ale przede wszystkim zgodzie publicznej. Co zabawne lekarze, powołując się na klauzulę sumienia nie mogą decydować o naszych ciałach, natomiast politycy już tak. Wychowawcy i wychowawczynie również, w kwestii poruszania tematu, ponieważ, przykładowo, wypowiadanie słowa “cipka” jest niedopuszczalne, szczególnie w przypadku gimnazjalistów, tudzież, teraz już, podstawówkowców.
Podczas PPFFW uwagi do dzienniczka się nie dostanie, ale uwagę generalnie, a i owszem – podczas dyskusji czy Klubu Festiwalowego.
Inkluzywność, przede wszystkim
Mogłabym się założyć, że gdyby któraś osoba z tłumów, recytująca modły zdecydowała się wejść do środka i zobaczyć, o co się rozchodzi, zostałaby przyjęta z otwartymi ramionami. Podczas wydarzenia kultywowana jest przestrzeń safe space. Jest to miejsce dla każdego, szanującego każdego.
Praktykujmy postawę otwartą na poznanie i zrozumienie, niezależnie jaki międzynarodowy dzień wypada, czyje są urodziny, gdzie się znajdujemy i kogo spotykamy.


















