
Na balkonie sąsiada gąszcz zieleni, u przyjaciół zastawione roślinami parapety, a Ty nadal zastanawiasz się, jak to jest, że rośliny wytrzymują u Ciebie maksymalnie miesiąc/dwa? Mogę zapewnić, że nie jest to klątwa rzucona przez wroga albo przez złośliwego goblina. Faktem jest, że rzeczywiście niektórym pielęgnacja roślin wychodzi znacznie łatwiej niż innym, nie jest to jednak wiedza tajemna – każdy może ją posiąść. Drugą, nieco prostszą opcją na początek jest wybór kwiatów mniej wymagających. Poniżej przedstawiamy kilka praktycznych porad, jak skutecznie wyhodować swoją małą dżunglę.
Najlepszym wyborem jest kilka gatunków. Na pierwszy ogień polecamy jeszcze nie tak powszechną w Polsce kluzję, czyli Clusia Rosea. Roślina ma twarde, błyszczące i rozłożyste liście, mocną łodygę i zachowuje się podobnie do sukulentów (o których więcej poniżej). Jest niewielka, na początku mierzy ok. 30 centymetrów, jednak z czasem powoli pnie się do góry. Oprócz wyglądu, otrzymujemy w gratisie lepsze powietrze, bowiem kluzja, nazywana również Księżniczką ma właściwości oczyszczające.
Roślina bardzo dobrze odnajduje się w cieple, jednak nie można wystawiać jej na mocne, południowe promienie słoneczne. Nie przepada za gwałtownymi zmianami temperatur oraz przeciągiem. Warto podlewać ją dwa razy w tygodniu oraz regularnie oczyszczać jej liście z kurzu.

Sukulenty, podobnie jak ich powyższa poprzedniczka są idealną zielenią na początek roślinnej przygody. Są mało wymagające, a jeżeli zapomnisz o ich podlaniu, szybko Ci wybaczą, ponieważ przede wszystkim, nie powinny mieć one stale wilgotnego podłoża. Preferują poranne słońce, dlatego najbardziej im się spodoba na parapecie okna od strony wschodniej/południowo-wschodniej. W trakcie letnich upałów również lubią zimne prysznice, dlatego warto je raz na jakiś czas spryskać wodą (co dodatkowo oczyści je z kurzu). Zimą są niemal samowystarczalne – wystarczy je poić wodą raz w miesiącu. Sukulenty nie lubią często zmieniać swojej skorupy – spokojnie wystarczy przesadzić je co 3-4 lata.

Na trzecim miejscu znajduje się Zamiokulkas zamiolistny, zwany inaczej Żelazną Rośliną. Dzięki swoim grubym łodygom, gromadzi w nich wodę jak wielbłąd na pustyni. Podlewać możesz go wtedy, kiedy Ci się przypomni. Urośnie szybko w jasnym miejscu i z chęcią się rozłoży. Maksymalny wzrost Zamiokulkasa dochodzi nawet do 150 cm. Główną ozdobą są eliptyczne liście, kończące się zaostrzonym wierchołkiem.
Szybki poradnik dla zapominalskich:
- Przed kupnem rośliny zapoznaj się z warunkami, jakich potrzebuje.
- Zaznacz w kalendarzu przypomnienie o podlewaniu/przesadzaniu (nie zapominaj o alarmie).
- Kiedy wyjeżdżasz, upewnij się, że oddasz rośliny w dobre ręce.
- Ustaw alarm, mówiący o czyszczeniu rośliny.
- Rozmawiaj z nimi, o przyjaciołach rzadziej się zapomina 🙂



















