Parajeźdźcy na zawodach w Sopocie

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

W tym roku Sopot po raz pierwszy był gospodarzem zawodów w paraujeżdżeniu – na początku listopada, na największej w Polsce krytej ujeżdżalni na terenie sopockiego Hipodromu rozegrano Mistrzostwa Polski w Paraujeżdżeniu. W tych trzydniowych zawodach wystartowali między innymi członkowie kadry narodowej w tej dyscyplinie. Sopot reprezentowała zawodniczka na co dzień startująca w barwach Sopockiego Klubu Jeździeckiego, Aleksandra Wołkowicz – Śliwka.

Paradresaż lub inaczej paraujeżdżenie, to najstarsza i najbardziej popularna w Polsce forma parajeździectwa, uprawiana przez osoby z różnym stopniem niepełnosprawności. Sędziowie oceniają tutaj, tak samo jak w „klasycznym” ujeżdżeniu, rytm, posłuszeństwo konia, a także umiejętności jeźdźca. Zawodnicy podzieleni są na grupy, w zależności od stopnia niepełnosprawności tak, aby sędziowie mogli sprawiedliwie oceniać ich przejazdy.    

                         

W sopockich mistrzostwach zawodnicy podzieleni byli na dwie kategorie wiekowe – seniorów i juniorów. Wszyscy zawodnicy startowali w konkursach podzielonych na pięć poziomów trudności. 

Wśród seniorów, po trzech dniach zmagań, najlepsza okazała się Monika Bartyś, zawodniczka Klubu Jeździeckiego Golden Dream z Warszawy. W Sopocie Monika startowała na dwunastoletnim wałachu Caspar. Mistrzynią Polski wśród juniorów została debiutująca na zawodach tej rangi Dominika Pączek reprezentująca klub LKJ Lewada Zakrzów, która startowała na trzynastoletniej klaczy o imieniu Quanti.  

Sopockie zawody przyniosły wiele wzruszeń – opowiedziano historie zawodników, wśród których jest między innymi doskonale znany miłośnikom jeździectwa Dominik Ast, zawodnik i założyciel firmy produkującej pasze dla koni. Jako dwudziestoletni chłopak, w swojej pierwszej w życiu pracy w stadninie koni, miał wypadek, po którym nie dawano mu szans na odzyskanie sprawności. Sparaliżowany od pasa w dół, nie jednak dawał za wygraną. Jego pasją i planem na życie było jeździectwo i mimo pesymistycznych prognoz lekarzy, osiągnął to, co sobie zamierzył. Dziś Dominik Ast jest aktywnym zawodnikiem i trenerem. 

Podczas zawodów rozegrano także konkursy dla podopiecznych hipoterapii na sopockim Hipodromie. Zadania oparte na programie Olimpiad Specjalnych zadania wykonywali zarówno starsi uczestnicy, jak i ci najmłodsi, dla których był to pierwszy taki występ. 

O tym, jak ważną rolę w życiu osób niepełnosprawnych pełni sport, nie trzeba nikogo przekonywać. Już sam kontakt ze zwierzęciem, to bardzo ważny element terapii, ale nasi paraujeżdżeniowcy pokazali, że sportowa rywalizacja nie jest im obca. Ogromny podziw budzi upór, twardość charakteru i optymizm, z jakim ci zawodnicy prą do przodu. 

Obecnie kadra narodowa przygotowuje się do ostatnich startów przed Igrzyskami Paraolimpijskimi w Tokio w 2020 roku. Trzymajmy kciuki by mim się udało, a gdy już znajdą się w Japonii, obejrzyjmy ich starty z dumą i podziwem. 

 

fot. : Aleksandra Ziętak

Reklama

Nie boję się wyzwań | Anna Halarewicz i Joanna Walaś

Dziś Joanna Walaś gości w swoim programie #ToZależy Annę Halarewicz – ilustratorkę i malarkę. Wspólnie poznamy historię Ani i dowiemy się co jej praca wniosła do jej życia. Jak dziś podchodzi do swoich projektów i realizowanych współprac?

LUBIĘ PRACOWAĆ NAD ROLĄ INDYWIDUALNIE | Hubert Miłkowski

Hubert Miłkowski opowiada szczerze o aktorstwie, intuicji i nieustannym poszukiwaniu własnej drogi. W rozmowie z Julią Trojanowską mówi o potrzebie błądzenia, odwadze w odmawianiu projektów i szukaniu ról, które dają przestrzeń na prawdę i niuans.